Mama2c

Mama2c

sobota, 8 czerwca 2013

MM czyli MĄŻ MARZYCIEL

Lila tradycyjnie w weekend nas nie zawiodła, i wstała chwilę po...6-tej. Kochane Dziecko, na Nią zawsze można liczyć. I dzień człowiekowi wydłuży od razu, bo po co w sobotę spać do tej 8 chociaż? I od razu przestało być sennie, bo Lila po wstaniu marudna nie jest, ale głośna to i owszem! Chciał nie chciał, zwlekliśmy się do jadalni. Lilka puszczona na panele od razu pognała swoim pełzająco-czołgającym sposobem w stronę pokoju Elizy. Z całą pewnością niezamierzenie, ale jednak skutecznie, obudziła Starszą Siostrę, bo waliła rączką w zamknięte u Elizy drzwi. No a jak już Eliza wstała, to dopiero zrobił się harmider... Lilka piszczała z zachwytu, Eliza Ją naśladowała, tylko jakieś 3razy głośniej, i to wszystko przed 7rano... I tak-było właśnie tak sielsko... dopóki mój osobisty Mąż nie przemówił:
-Kotek, wiesz o czym marzę? Cisza, spokój, kawa....

Taaaak, cisza, spokój, kawa...
Kochanie, kawę możesz mieć choćby za chwilę, ale na ciszę i spokój- nie liczyłabym do wieczora :) A nawet przez najbliższe 20lat :)

9 komentarzy:

  1. oj, skąd ja to znam:)) tyle, że u nas roczny synek odwiedza Starszą Siostrę w weekendy, budzi o 7-mej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 7-ma to marzenie mojego Męża, bo jednak 7-ma to już nie 6-ta :)

      Usuń
  2. Taaaaaa, cisza i spokój to chyba w innym życiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) Najpierw dzieci, potem wnuki, a na końcu głośno ustawiony telewizor, ja już głusi będziemy :)

      Usuń
  3. To sąsiedzi (o ile takich macie) muszą Was uwieeeelbiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, nie no, aż takie głośne nie są :) Chyba... Z drugiej strony, to mamy takich sąsiadów, że nasze Dziewczyny to pikuś przy tym, jakie słuchowiska oni nam fundowali...

      Usuń
  4. Cisza, spokój, kawa...jak to czasem niewiele do szczęścia potrzeba . Życzę Wam żeby któregoś weekendu Dziewczynki zaskoczyły Was dłuzszym porannym snem :-) I to przed upływem tych 20 lat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, jak już się rozbudzę, czyli po jakiejś godzinie, to nawet mi ten harmider sprawia radość. Najgorsza jest właśnie ta pierwsza godzina :)

      Usuń
  5. Nie martw sie u nas tez sa tak wczesne pobudki. W ta sobote pospala do 8:40 ale tylko dlatego ze kolo polnocy poszla spac.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!