Mama2c

Mama2c

czwartek, 6 czerwca 2013

Moja Córka FEMINISTKA...

Uśmiałam się dziś i przeraziłam jednocześnie.
Ponad dwa tygodnie temu mieliśmy incydent z kleszczem, pisałam wtedy, że czeka nas pobieranie krwi w szpitalu zakaźnym. W związku z tym, Marcin pojechał z Elizą w miniony wtorek na to badanie. Na marginesie tylko dodam, że pojechali niepotrzebnie, ponieważ pani doktor, która "siedzi" w tych wszystkich kleszczach, boleriozach i tym podobnych, wyjaśniła, że takie badanie krwi jest wiarygodne dopiero po upływie 6tygodni od ukąszenia kleszcza. Minęły dopiero 2tygodnie (po tym czasie badanie zaleciła pani doktor, która usuwała kleszcza na pediatrycznej izbie przyjęć w innym szpitalu) więc badania krwi nie było, ale pani doktor obejrzała Elizę, osłuchała i w nagrodę wręczyła standardowo magiczną naklejkę "dzielny pacjent." Eliza po powrocie do domu naklejkę pieprznęła na stół w jadalni i tak dotrwała tam (naklejka) do dziś. Po zupie, zjedzonej właśnie w jadalni, przy stole, Eliza zauważyła swoją nagrodę od pani doktor. Wzięła ją do ręki popatrzyła, i nagle iście szczerym i zbulwersowanym tonem pyta:
-A dlaczego tu jest napisane "dzielny pacjent" a nie "dzielna pacjentka"?
Hmm, przyznam, że z początku, nie rozumiałam o co Ona mnie w ogóle pyta :) Więc patrzę na Nią, jakby po chińsku mówiła, a Ona dalej swoje:
-No mamo, co ja chłopak jestem? Chyba powinny być dwa rodzaje naklejek- dla dziewczyn i dla chłopaków.
Zajarzyłam w końcu o co Jej chodzi. Błyskotliwa ostatnio jestem, że hej..  Co by Jej tu powiedzieć...? Tłumaczyć zaczęłam, że pod pojęciem "dzielny pacjent" ogólnie rozumiemy każde dzielne dziecko, bez względu na płeć. Niestety, Eliza spojrzała na mnie jakbym to tym razem ja po chińsku mówiła, i powiedziała, że Ona chce naklejki dla dziewczyn i koniec. Swoja drogą "uwielbiam" tą Jej roszczeniową postawę "ja chcę i koniec"... 
A w kwestii naklejek... Nie pozostaje nic innego jak zainteresować problemem Kazimierę Szczukę i Magdalenę Środę, może coś wymyślą w tej sprawie.

2 komentarze:

  1. Madralinska panienka! I w sumie ma racje, co to, rownouprawnienie ma byc! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!