Mama2c

Mama2c

środa, 5 lutego 2014

Ona temu winna, Ona temu winna...

... bo ząbkować nie powinna.
Ostatnie dni, to jest jakiś obłęd po prostu.
Potrzebuję od ręki- egzorcystę, zaklinaczkę dzieci i paralizator.
Tak- paralizator.
Kocham moje dzieci i właśnie dlatego, że mam Ich dwoje, nie mogę pozwolić na to, co wyprawia Lila względem Elizy.
Nie wiem, co tam siedzi w tej małej główce, ale czasami wydaje mi się, że ten mały, lilkowy rozumek, za swoje samopoczucie związane z ząbkowaniem, obwinia właśnie starszą siostrę. A skoro siostra jest winna, to musi ponieść tego konsekwencje. Także mamy garściami wyrywane Elizie włosy, gryzienie i szczypanie... A wszystko to, nie tylko z dziką furią, ale z prędkością światła- dosłownie.
Lila ewidentnie nie daje sobie rady sama ze sobą. W związku z tym- ja nie daję sobie rady z Lilą, a coraz częściej i z samą sobą również. Pozytyw ostatnich dni jest taki, że ostatecznie mogę potwierdzić i dać to na piśmie-mam w domu Anioła. To mój własny, osobisty mąż. Jak On to wszystko wytrzymuje- sama nie wiem. Święty po prostu :)

Lila... Mina i wygląd niewiniątka...



 Największa poszkodowana ostatnich dni...




Nie dość, że cierpliwy, wyrozumiały, to jeszcze parzy taaaaaaką kawę:






11 komentarzy:

  1. Biedna Eliza, obu Lilka szybko dorobiła się nowych ząbków.
    PS
    Zazdroszczę męża :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Męża ozłocić, chyba już to kiedyś proponowałam. :D
    Elizunia biedna moja. U nas tak samo. Miłek, jak mu się coś nie spodoba atakuje włosy. Nie wiem czasami, jaka na to rada. Tłumaczę, ale przyznam się, że parę razy pokazałam Miłkowi, co to znaczy jak się za włosy ciągnie. Nie był zadowolony.

    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedna Eliza :( A kawka wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale złośnica mała no :) u nas chłopcy odpukać bezboleśnie ząbkowali, także nie znam takich fochów. Wytrzymajcie ;)
    A kawa mmmm....

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlatego chciałabym małą różnicę wieku między dziećmi... Hmmm... ciekawe czy się uda :) Życzę Wam duuużo siły :D trzeba małej trochę rogi przyciąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie syn na szczęście w miarę łagodnie przechodził ząbkowanie, tylko z 2 pierwszymi gorzej.
    Mam nadzieję że wkrótce będzie u Was trochę spokojniej, trzeba jakoś przetrwać ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj mąż to skarb po prostu;) a żeby no cóż kiedyś w końcu wyjdą tylko ile jeszcze wytrzymacie dla pocieszenia dodam że Przemkowi dopiero !!!!! wybił sie ostatnio a ma 2.5 roku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedactwo, zębiska dokuczają, u nas 3 czwórki i jedna trójka czekają na przebicie, ostatnie dwie noce w miarę, pobudki po 3, ale kilka dni temu miałam ochotę palnać sobie w łeb.. I starszej córci też mi żal, pewnie jej ciezko przez te Lilkowe akcje. A mąż taki to skarb prawdziwy!

    OdpowiedzUsuń
  9. A na fotkach z Lili taki anioleczek. ;)
    Nie do wiary, ze taki szkrabik moze sprawic manto 6 lat starszej siostrze. Ma temperamencik dziewczyna. :)
    U nas jeszcze nadal Bi leje Nika, ciekawe kiedy Mlody zacznie sie odgryzac? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Biedna Eliza...

    A męża zazdroszczę. Mój o kawę tylko woła.

    OdpowiedzUsuń
  11. No popatrz a ja bym obstawiała ,że jeśli kogoś nazwiesz Aniołem to właśnie Lile...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!