Mama2c

Mama2c

środa, 26 marca 2014

Co za naród?!

Rzadko kiedy brakuje mi słów, albo nie wiem co powiedzieć.
Dziś jest właśnie taki dzień.
Rano Marcin poszedł po zakupy. Wrócił z wiadomością, że ktoś wykopał nam sprzed podbalkonowego ogródka kępkę krokusów.
O tę- moją ulubioną:




Wyjrzałam przez balkonowe okno- faktycznie- kwiaty nie wyrwane, a "profesjonalnie" wykopane...
Ciekawe czyje oko będą cieszyły kolejnej wiosny?
Widać, musiały się bardzo spodobać nowemu właścicielowi, bo na bratki, hiacynty, tulipany i stokrotki się nie połasił...
No nic, czeka mnie wycieczka na cmentarz (tak, tak- ta najbliższy punkt, gdzie mogę kupić kwiaty) i chwilowe załatanie tej dziury bratkami. A na jesieni wsadzimy z Elizą nowe cebulki krokusów...

Zresztą! Czemu ja się tak dziwię. Na grobie moich Dziadków co rusz znikają kwiaty, znicze... I nie tylko u nas. Także, kradzież z ogródka- co to w sumie takiego...

25 komentarzy:

  1. Że krokusy? Czekaj... czekaj! Szafran będą robić! Jeszcze się obłowią - konkluzja : poluj na sąsiadów, którzy się szybko wzbogacili :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany, co za ludzie... Żeby wleźć ludziom do ogródka i kwiaty wykopać. Po prostu żal i rozpacz. Oby im uschły!!! Przejdź się po sąsiadach, może w którymś ogródku znajdziesz je świeżo posadzone ;-) W końcu to chyba ktoś, kto często przechodzi obok Waszego domu musiał zrobić, gnida jedna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże.. co za ludzie, w głowie się nie mieści. A tak pięknie wyglądają.

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Co za hiena takie sliczne kwiatuszki...nastepne krokusiki podpiąć do wysokiego napięcia niech się pajac nauczy...;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szok normalnie i brak słów..

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda słów! Jeszcze trochę i trzeba będzie instalować kamery na ogródkach... Nie rozumiem, dlaczego ludzie są tak perfidni i bez jakiegokolwiek wstydu kradną jak popadnie i co popadnie. Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie rozumiem... Kraść coś, co tak naprawdę jest niedrogie i chyba łatwiej dostępne w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm,

    a może ktoś chce je zgłosić do wystawy krokusów w waszym imieniu?

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja na poprawę nastroju. Kiedyś miałam takie ulubione w parku niedaleko mojego domu. Było ich pełno. Mój mąż na pierwszy dzień kobiet przyniósł mi kępkę - ale... Myślał, że one rosną sobie tak nie z cebulek, tylko z nasionek... Dostał burę, od tego czasu udaje się do kwiaciarni :D A taki był dumny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chciał dobrze facet :) Ale dobrze, że zrozumiał skąd brać dla żonki kwiatki

      Usuń
    2. Oj tak, i często je przynosi :)

      Usuń
  10. Przyznam, że normalnie ręce opadają człowiekowi jak widzi co się dzieje. Nie mam pojęcia jak bezmyślni potrafią być ludzie. Ich bezinteresowność skupia się tylko i wyłącznie na nich samych, nie daj Boże żyć z takimi ludźmi.

    Mam nadzieję, że pozostałe kwiaty nadal będą na swoim miejscu dumnie cieszyć oko :) Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości w stosunku do otoczenia :) MG

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie śliczne, że też bym Ci je wykopała :D A tak serio to polska rzeczywistość :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ach szkoda niech się wypcha ten złodziej:/

    OdpowiedzUsuń
  13. ale się tu u Ciebie pięknie zrobiło :))) szkoda tylko krokusów...

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam ten ból mi zakosili kwiaty w doniczce które postawiłam by było ładniej na parapecie na klatce schodowej... szkoda krokusów, bo śliczne. Ktoś się połasił...

    OdpowiedzUsuń
  15. Naród taki jest... tuż za ogrodzeniem rosną nam tulipany, mikro fiołki i parę żonkili było (reszta rośnie nam w ogródku) niedaleko jak w niedziele przez okno widzialam jak para szła na spacer, panienka w te nasze krzaki przed ogródkiem i rwie co kwitnie, za chwilę łapa do naszego ogródka i... kurde... za daleko miała. Ale tyle ludzi tamtędy przechodzi, nikt nie zbiera...

    OdpowiedzUsuń
  16. mojemu kuzynowi z działki ktoś równie profesjonalnie wykopał 12 tui :/ co za naród!

    OdpowiedzUsuń
  17. W jednym z parków we Wrocławiu kiedyś sadzili róże, ale przestali, bo ludzie zamiast chodzić do kwiaciarni, chodzili po róże do parku :D

    OdpowiedzUsuń
  18. No padlam! Ktos musial sie niezle "poswiecic" i przyjsc cichaczem w srodku nocy, zeby nie zostac przylapanym! Co za ludzie!

    OdpowiedzUsuń
  19. :/ A żeby złodziejowi ręka uschła :/

    OdpowiedzUsuń
  20. co za k***** nie ludź. przecie wiele by go nie kosztowałó jakby kupił se te sadzonki.....ludzie to mają tupet. piękne te hiacynty szkoda że taka złodziejsca k****** się na nie zasadziła

    OdpowiedzUsuń
  21. No tak, z wiosną to by już komuś z cebulki nie wyrosły. Przykre to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  22. zatkało mnie po prostu.
    Ludzie to mają tupet...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!