Mama2c

Mama2c

sobota, 29 marca 2014

Wstawaj! Szkoda dnia...

Była chyba kiedyś taka audycja w jednej ze stacji radiowych...
I tak mi chodzi po głowie to jedno zdanie, odkąd Lila ogłosiła koniec spania o 5.30...
Teraz jest godzina 13, moja mała dama śpi, a ja, mimo trzech kaw, wegetuję na wpół przytomna. Teoretycznie- mogłabym się położyć, bo Elizka jest u koleżanki, ale wśród całej masy moich wszystkich innych wad, mam jedną, wyjątkowo uciążliwą- nie zasnę w ciągu dnia.

Czy są jakieś plus takich pobudek skoro świt?
Pewnie tak.
Choćby taki, że dzień naprawdę jest dłuższy.
I kiedy większość naszych sąsiadów dopiero co wstała, ja miałam już umytą głowę, nakarmione i wyszykowane na dwór dziecko i oddawałam się, mniej lub bardziej przyjemnym, pracom w ogródku. W miejsce, z którego zostały wykopane krokusy, musiałam wsadzić trzy bratki, żeby jako-tako to wyglądało. Przy okazji- dziękuję Wam za solidarność z moim oburzeniem w związku z tym aktem wandalizmu :) Teraz już trochę ochłonęłam, chociaż nadal mi żal tych kwiatów- naprawdę pięknie wyglądały w tej kępie. To, co mnie najbardziej poirytowało to fakt, że chyba z cebulowych, to krokusy są najtańsze. A co ciekawe, w ogródku obok, sąsiadka ma jakieś kwiaty (niestety nazwy nie pamiętam) za 50zł od krzaczka- także, jak to się ma do moich paru złotych za krokusy... No nic- może to był jakiś "krokusi" psychofan.

Nie chcę zapeszać, więc uznajcie, że mówię szeptem, pukając, jednocześnie, w niemalowane drewno, ale chyba wróciła do nas wiosna. O 10-tej było już tak ciepło, że rozpinałam siebie i Lilę, która o zgrozo- poszła w kombinezonie... Zapowiada nam się dzień na świeżym powietrzu- w końcu więcej niż jeden, krótki spacer.

Dzisiaj, przeszedł mi trochę foch na męża, który trwał od czwartku. W zasadzie by nie przeszedł, ale czego się nie robi dla dobra działki i ogródka :) A trzeba było dogadać zakupy w Castoramie.
Faceci, Oni nawet nie są jak duże dzieci.
Że z innej planety? To też czasami za mało powiedziane...

Jeśli uda nam się pojechać jutro tam, gdzie wstępnie założyliśmy, to będę miała dla Was kolejną porcję zdjęć ze Szczecina, z tym, że miejsce- hm, no wyjątkowe i specyficzne zarazem :)
A tymczasem- miłego weekendu, i oby Wasze Dzieci spały jednak mocniejszym snem, niż nasza Lila :)

A teraz "kilka" zdjęć z dni, kiedy musiałam czymś zrekompensować sobie brak słońca i niskie temperatury.
Wyjątkowo, nie były to słodycze :)
Dochodzę do wniosku, że mam nowe uzależnienie- kwiaty z Biedronki :) Nie rujnują portfela (i sylwetki), a od razu robi się przyjemniej.










Ps. Agata! Chlebek bananowy uzależnia :) Jutro, jego kolejna odsłona- tym razem z żurawiną, orzechami i czekoladą... Omomom, już czuję ten zapach :)

18 komentarzy:

  1. kwiaty z biedronki :) a już myślałam że komuś zwędziłaś z ogródka ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. miłego weekendu! i żeby panna Lila zaprzyjaźniła się z Morfeuszem ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tu u Was kwieciście :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam żywe kwiaty!! są NIESAMOWITE.Ja ostatnio dość często kupuję żonkile w tesco :P całe 5zł

    Na szczęście niebawem Biedrona pojawi się blisko nas także będę miała do niej bardzo po drodze i częściej pewnie trafiać będę na piękne żywe kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwiaty zawsze poprawiają humor, a mężczyźni są dziwni i wiem co mówię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od razu milej się robi jak takie piękne kwiaty nas otaczają,też tak lubię.
    PS.Też nie zasnę w ciągu dnia,taka przypadłość głupia,bo czasmi krótka drzemka w ciągu dnia potrafi podobno zdziałać cuda.Wiem z opowiadań...niestety;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kwiaty :) Z tymi krokusami to masakra, co za ludzie...
    Heh ja się póki co wysypiam, chłopaki budzą się koło 7 i zwykle z godzinkę dają mi jeszcze pospać. Ale już wkrótce nocki nie moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. My ostatnio sypiamy dłużej. Ale, ale... Ja sama się budzę z rana. To przez słońce :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Też złapałam dawno temu ta wadę :P i nie sypiam w dzień. W ciąży dwa razy zasnęłam, ale czułam się jeszcze gorzej niż przed drzemką ... Ale Zośka teraz raczej sypia do 7-8. A może Lilka przygotowuje się do zmiany czasu??

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamietam kiedy moj synek byl maly tez zasnac w dzien nie moglam chociaz bardzo chcialam, kawa nie dzialala wiec meczylam sie okropnie.
    Szkoda Twoich skradzionych kwiatow obym komus sie nie przyjely :-P

    OdpowiedzUsuń
  11. Kwiatki piękne :) A pogoda chyba wszędzie już prawdziwie wiosenna, u nas też cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  12. duże dzieci dobrze powiedziane;)))))) nigdy z mężem nie udaje mi isę kupićcoś "bezawaryjnie" w tego typu sklepasch. remont - każde z nas ma odmienna jego koncepcję. ale super że foch ci minal;)

    ten program pamiętam i ja....we okresie letnim było wstawaj szkoda lata;)))))

    u mnie kolejny weekend z temperaturą 25 plus ale te huśtaswki i zmiany pogody doporowadzją mnie do doła i wiecznego zmęczenia. jestem skrajnym meteopatą i zjazd z 20 do 4 potem skok do 17 po czym znowu 5 mnie wykańcza

    OdpowiedzUsuń
  13. juz sama nie wiem dodalam ten komentarz czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  14. no niech mnie rozpisalam sie na 30 stron i nie ma...!!!w skrocie mal tle juz nie ryczy i udal mi sie cos dzis u Ciebie pocyztac Kochana !!! :) Kwiaty cudne , kocham!!!! nie ma u nas biedronki i kupuje w netto.. Maly Noe wstaje od poczatku o 5 w porywach o 6 rano, no nie no dzis wstal o 4!!!czyli czasem robi wyjatki. Za to Zoji teraz w oglole nie chce spac, bo ona chce spac z mama i juz!! czy to zle ze ja ieczorem nie chce widziec i slyszec zadnych dzieci????wyrodna matka jestem???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, też mnie trafia z tymi komentarzami czasami, to już chyba reguła, że jak napisze taki długaśny, to go "zeżre" :)
      Dostałam maila, i jutro postaram się odpisać. Najważniejsze, że Niuniek zbastował z rykiem- ufffff!
      Wiesz, ja to nawet czasami w ciągu dnia mam taki moment, że nie mam ochoty Ich widzieć :)

      Usuń
  15. A ja się dzisiaj wyspałam! Bo się potomkowi przez zmianę czasu godziny porąbały... Ale i tak codziennie nucę sobie :
    "Jak dobrze wstać
    Skoro świt
    Jutrzenki blask
    Duszkiem pić
    Nim w górze tam
    Skowronek zacznie tryl
    Jak dobrze wcześnie wstać
    Dla tych chwil
    Gdy nie ma wad
    Wspaniały, piękny świat
    Jak dobrze wcześnie rano wstać
    Wiosną lat"

    OdpowiedzUsuń
  16. no jaka tu zmiana chyba brak kwiatów w ogródku tak wpłyną na Ciebie piękne te krwiste róże:) wiesz ja pamiętam te czasy kiedy Przemek wstawał po 5 :/ a dziś spał do 9 rano aż rozpusta normalna nie muszę dodwać że ja spałam też tle czasu!!!:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!