Mama2c

Mama2c

czwartek, 13 marca 2014

Zaległe nominacje, czyli- skleroza nie boli

Dziewczyny!
Może jestem dziwna, ale ja naprawdę lubię te nominacje i zabawy. I jeśli zdarzyło mi się (a zdarzyło na pewno) nie odpowiedzieć na czyjeś pytania, to tylko i wyłącznie dlatego, że zapomniałam. Jeśli odłożę to na "za kilka" dni, to jest bardziej niż pewne, że do zabawy już nie wrócę.
No! Wytłumaczyłam się, a teraz pora brać się do roboty :)

O zaległych nominacjach przypomniała mi Agatka, także od Jej pytań, zaczynam uzewnętrznianie się :)

1. Masz dobry kontakt z rodzenstwem? Jak to bylo kiedy dorastaliscie?

Mam Brata i mamy bardzo dobry kontakt. Oczywiście jako dzieciaki tłukliśmy się namiętnie, łącznie z rozlewem krwi-mojej i to w niedzielę Wielkanocną :) Natomiast, odkąd skończyliśmy podstawówkę, byliśmy dla siebie jak najlepsi kumple- razem wyjeżdżaliśmy, imprezowaliśmy i takie tam :)

2. Ulubione danie z dziecinstwa?
Jedno?! Już jako dziecko kochałam jeść, więc tych dań była cała masa :) Takim najulubieńszym były, są i będą gołąbki.

3. (jak juz jestesmy w klimacie kulinarnym) Czy jest potrawa, ktorej za zadne skarby nie przelkniesz?
Hm, nie wiem :) Jeśli coś wygląda apetycznie, pachnie apetycznie, to chyba nie ma dla mnie barier :)
Nie lubię natomiast naszego rodzimego krupniku i grochówki i wolę być głodna, niż zjeść którąś z tych zup.

4. Ulubiony drineczek? ;)
Hm... Kiedyś żubrówka z sokiem jabłkowym- teraz nie wiem czy bym to przełknęła :) Nigdy nie odmówię prawdziwego mohito i sex on the beach, chociaż ta nazwa mnie osłabia :)

5. Co najbardziej sobie cenisz w miejscu gdzie mieszkasz?
Pisałam ostatnio, że sam Szczecin lubię właśnie za dużo zieleni, którą mam również w miejscu, w którym dosłownie mieszkam, bo przyszło nam kupić mieszkanie właśnie pod lasem :)

6. Gdybys mogla cofnac czas, czy wybralabys szkole/ kierunek ktory ukonczylas?
W życiu! Jeszcze bym go innym odradzała. I pewnie niesłusznie, bo byłam wtedy najmądrzejsza na świecie i nic nie dałam sobie powiedzieć, ale trochę mam żal do Mamy, że nie naciskała na coś innego, niż ta nieszczęsna socjologia.

7. Bylas w wielu zwiazkach czy maz/ partner to ten "pierwszy i jedyny"?
A ile to jest "wiele związków"? :) Żebym na rozwiązłą nie wyszła :) Ok- byłam w dwóch poważnych związkach z czasów przed moim mężem, i w kilku mniej poważnych :)

8. Lubisz uprawiac wlasny ogrodek (albo ogolnie dbac o roslinki), czy nie masz do tego glowy?
I tu nie wiem co odpowiedzieć. Bo lubię i kwiaty w ogródku i w domu. Lubię je sadzić, cieszyć nimi oko, ale... No kurczę- pielenie i tego typu czynności to już nie dla mnie. Nie znoszę tego!

9. Wolisz spedzac urlop aktywnie, czy lezec plackiem na plazy (tudziez siedzac pod parasolem w pubie)?
Zdecydowanie aktywnie. Przez pierwsze 20lat mojego życia leżałam głównie plackiem na plaży, czasami siedziałam pod parasolem w pubie, po czym zawsze z powrotem leżałam... Tyle, że już nie na plaży :)
Teraz czas na aktywne 20lat, po których, już jako emeryci, znowu będziemy z Marcinem leżeć i wygrzewać stare kości :)

10. Czesc ciala, ktora wpedza Cie w kompleksy? ;)
Mogę wymienić tą, która mnie nie wpędza w kompleksy? Będzie zdecydowanie szybciej :)
Wszystkie mnie ostatnio wpędzają, ale od zawsze- bez względu na to, czy jestem przed ciążą, po ciąży, czy miałam lat 20, czy mam 33- pupa :( Nie znoszę jej. Jest wielka, za wielka do mojego niskiego wzrostu i krótkich nóg :)

11. Lubisz prowadzic dom czy wolisz/ wolalabys robic kariere?
Gdybym mogła cofnąć czas, zdecydowanie spróbowałabym to połączyć. Uwielbiam prowadzić dom i gdybym mogła spokojnie myśleć o starości, to byłaby duża szansa, że nigdy nie poszłabym do pracy. Chociaż, coraz częściej łapię się na tym, że brakuje mi czegoś swojego, myślę o rzeczach, które mogłam z powodzeniem robić. Najchętniej połączyłabym pasję z pracą i prowadzeniem domu. No i rodzeniem dzieci :)




Były też pytania, od Budującej Mamy:

1. Pora dnia, którą lubisz najbardziej?
Szczerze? Powinnam napisać, że każda z dziećmi :) Ale najczęściej jestem tak zmęczona po całym dniu, że uwielbiam wieczór. Z oczywistych powodów :) i nie są nimi igraszki z mężem, chociaż to też :)


2. Dlaczego taka nazwa bloga?
Przyznam szczerze, że jakoś opornie szło mi wymyślenie fajnej, nietuzinkowej, oryginalnej nazwy bloga. Dużo nazw, które mogłabym zastosować, było już w użyciu. No w końcu ile może być matek-wariatek, albo matek-psychopatek :)
A mama dwóch córek? Oddaje moją aktualną sytuację :) Chociaż, kiedyś Marcin śmiał się, że nazwa nie jest przyszłościowa :) Ale zmienić na "mama trzech córek" zawsze można!

3. Ulubiona potrawa?
Tak jak pisałam w odpowiedziach u Agatki- zawsze gołąbki. Dobra chińszczyzna też nie jest zła :)

4. Jaki jest Twój cel?
Hm, cel? Odchować dzieciaki, wziąć kolejny duży kredyt i ruszyć z Marcinem w świat :) A tak serio- chciałabym wychować Dziewczynki na mądre, niezależne, zaradne kobiety, pójść W KOŃCU do pracy, urodzić trzecie dziecko. Być szczęśliwą żoną, mamą i kobietą :)

 5. Kawa czy herbata?
Uwielbiam kawę, ale piję także duże ilości herbaty.

6. Ulubiony zespół/muzyk?
Hm... Muzyka w moim życiu nie odgrywa większej roli, mogę tygodniami jej nie słuchać, także tutaj z odpowiedzią się nie popiszę :) Ale lubię zespół Poparzeni Kawą.

7. Kocham moje dziecko/dzieci, bo...
Bo... W jednym zdaniu się nie da :) Bo uwielbiam być Ich mamą, bo dzięki nim wiem, co to znaczy bezgraniczne szczęście, bo są całym moim światem, bo drżałam o Nie od chwili, kiedy dowiedziałam się, że będę mamą... Bo czasami doprowadzają mnie do szału :)

8. Zaczęłam blogować, bo?
Od dawna czytałam różne blogi, brakowało mi towarzystwa, byłam trochę uziemiona w domu z małą Lilką, trochę zamknięta w sobie po przejściach z Elizą... I tak poszło :)

9. Najulubieńszy blog?
O nie, nie :) Tak to się nie będziemy bawić! Nie wiem nawet, czy mam "najulubieńszy". Wszystkie, które czytam, bardzo lubię. Każdy jest tak naprawdę inny. W jednych uwielbiam zdjęcia, w innych teksty, w kolejnych powala mnie jedno i drugie... Dla mnie najważniejsze jest to, że w jakimś sensie czuję się zżyta z tymi Dziewczynami, są mi bliskie. Nie umiałabym podać jednego bloga.

10. Najlepszy wierszyk, który czytasz, mówisz swoim dzieciom?
Obie z Elizą uwielbiamy "Kłamczuchę" :)


11. Sposób na zabawę z roczniakiem.
Tu już możliwości jest wiele, ja zazwyczaj wychodzę naprzeciw Lilce. Na dworze zazwyczaj Mała chce, żebym Ją goniła, więc to robię :) W domu fajnie nam się buduje z klocków, albo bawi w gotowanie i pieczenie. Lila lubi udawać, że piecze ciasto dla miśków, potem namiętnie je karmi :)

No i teraz zdecydowanie trudniejsza część, bo czas na moje 11pytań do Was oraz nominację szczęśliwców, którzy zostaną zaproszeni do dalszej zabawy :)

1. Jak wyobrażasz sobie koniec swojego blogowania?
Trochę dramatycznie zaczęłam, ale teraz- mam nadzieję, będzie już przyjemniej :)
2. Od jakiej czynności rozpoczynasz każdy dzień? Poza wstaniem z łóżka- ofkors :)
3. Sąsiedzi- przyjaciele, czy raczej bezpieczny dystans?
4. Romans w pracy- za, czy przeciw?
Nie martwcie się, Wasi mężowie tego nie przeczytają :)
5. Dziadkowie zabierają dziecko/dzieci na tydzień. Jak chciałabyś go spędzić? 
Odpowiedzi typu: leżąc i tęskniąc nie będą brane pod uwagę.
6. Kolacja we dwoje- ugotujesz coś, co Ty uwielbiasz, czy to, co uwielbia Twój towarzysz?
7. Myśląc o przyszłości swojego dziecka/dzieci czego obawiasz się najbardziej?
8. Możesz zdecydować, gdzie obudzisz się jutro rano- gdzie by to było?
9. Największa słabość?
Poza mężem, dzieckiem, kotem itd :)
10. Które blogi omijasz szerokim łukiem? Tematyka.
11. Osoba, która miała największy wpływ na to, kim teraz jesteś.

Uff, jeśli chodzi o pytania, to jak widzicie tematyczny "kipisz-mikisz", dziś tylko na tyle mnie stać :) 
A teraz chwila prawdy. Do Liebster Award nominuję:

1. Strzygę
2. Kobietę na szpilkach
3. Mię 
4. Martę z Łodzi, która swoje odpowiedzi proszona jest umieścić w komentarzu :)
5. Kasię Rog
6. Megi W
7. Gargamelkę
8. Agnieszkę G
9. Herbaciną Córę
10. Rivulet
11. Ja i urwisy

Mój wolny czas dobiega końca, także nie zdążę zajrzeć do Was wszystkich i poinformować  o nominacji. Gdyby któraś z Was zajrzała tu wcześniej, to proszę- napiszcie w komentarzu, że już nominację widziałyście :) Miłej zabawy Dziewczyny!










26 komentarzy:

  1. Z tym bratem miałam tak samo - bijatyki na porządku dziennym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, no u nas też długo, długo tak było... Na szczęście się uspokoiliśmy, bo inaczej to mogłoby to się różnie skończyć :)

      Usuń
  2. Golabki... Jeden z niezapomnianych polskich smaków... Ja też uwielbiam jeść! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My z Marcinem śmiejemy się, że jedzenie to nasza ulubiona rozrywka :)

      Usuń
  3. A na moje pytania nie odpowiedziałaś, nominowałam Cię wieeeeeeeeeeeeeeeki temu : http://aleksander-odkrywa.blogspot.com/2013/10/prawie-oscary.html :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie! Wiedziałam, że była jeszcze jedna nominacja :(
      Kajam się i PRZEPRASZAM. Jak mi się uda to wieczorem nadrobię, bo mam jeszcze pytania od Ineski!

      Usuń
  4. Dzięki za odpowiedzi :) też uwielbiam gołębie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pychota co :) Mogłabym jeść codziennie :)

      Usuń
  5. O kurcze, ja nienawidzilam golabkow jako dziecko! ;) Teraz juz zjem, ale tez bez wielkiego entuzjazmu. Za to grochowke uwielbiam, od dziecinstwa! ;)
    Mmm... Mohitoooooo... :)
    Taaa... Ja mojej biologii raczej tez bym juz nie wybrala. Ale wtedy nie wyobrazalam sobie studiowania czegokolwiek innego...
    Pytania wymyslilas boskie, szczegolnie pierwsze mnie "zabilo"!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteśmy umówione na mohito :)
      A wiesz, że jesteś chyba jedyną osobą, poza Lilą, która nie lubi gołąbków :) Z tych mi znanych oczywiście :)
      Pierwsze pytanie to był impuls :)
      No ja miałam to samo z socjologią, chciałam zbawiać i badać świat (ludzi) :)

      Usuń
  6. No kochana,nie spodziewałam się takiego zaszczytu ;) A wiec tak :
    1. Jak wyobrażasz sobie koniec swojego blogowania?
    Tu bez odpowiedzi,ale Wy bynajmniej nie kończcie blogowania ;)
    2. Od jakiej czynności rozpoczynasz każdy dzień? Poza wstaniem z łóżka- ofkors :)
    Wypicie szklanki ciepłej,przegotowanej wody
    3. Sąsiedzi- przyjaciele, czy raczej bezpieczny dystans?
    Kiedyś sąsiedzi-przyjaciele ,teraz bezpieczny dystans...życie :(
    4. Romans w pracy- za, czy przeciw?
    Podobno najłatwiej o romans właśnie w pracy,byłam blisko..
    5. Dziadkowie zabierają dziecko/dzieci na tydzień. Jak chciałabyś go spędzić?
    Na ciepłej plaży,na leżaku patrząc na morze i pijąc drinki
    6. Kolacja we dwoje- ugotujesz coś, co Ty uwielbiasz, czy to, co uwielbia Twój towarzysz?
    To co ja uwielbiam..mogą być właśnie gołąbki bądź spaghetti
    7. Myśląc o przyszłości swojego dziecka/dzieci czego obawiasz się najbardziej?
    Żeby go nikt celowo nie skrzywdził i żeby On również nikogo nie skrzywdził
    8. Możesz zdecydować, gdzie obudzisz się jutro rano- gdzie by to było?
    Nowa Zelandia -moje marzenie od lat :)
    9. Największa słabość?
    Kiedyś zespół Depeche Mode ,teraz czekolada,dobre ciasto i książka ;)
    10. Które blogi omijasz szerokim łukiem? Tematyka.
    Nie mam takich Wszystko zależy od stylu pisania i przyciągnięcia mojej uwagi
    11. Osoba, która miała największy wpływ na to, kim teraz jesteś.
    Nie wiem,naprawdę..Staram się być lepsza odkąd mam syna
    Dziękuje za zabawę ,było fajnie :) - Marta z łodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś, dzięki za udział w zabawie. Spaghetti też uwielbiam, było na naszej kolacji zaręczynowej :) U nas z sąsiadami tak samo, niestety.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. dziękuje dziękuje odpowiem niebawem:*

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne te pytania duzo się można o tobie dowiedzieć;))))))

    ostatnio narobiłam pełen gar gołąbków i mam pozamrażane w lodówce;) chcesz?;)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie :) No pewnie, że tak :) To ja zapraszam z gołąbkami do Szczecina, będzie wymiana :)

      Usuń
  9. I ja mam. Od mamy :) Też się chętnie podziełę, przyjeżdzaj Martuś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę na obiad :)
      Kurczę, czy wszyscy poza mną, mają zapasy gołąbków- to nie fair :)

      Usuń
    2. Dawaj, dawaj. Zrobimy i Tobie zapasiki :)

      Usuń
  10. Z rodzeństwem kontakty zdecydowanie poprawiają się z wiekiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zajrzałam, i ślicznie dziękuję! :))
    zmotywowałaś mnie definitywnie,koniec wymówek! odkurzę nominacje i w następnym poście odpowiem (i już żadne ultra-ważne tematy nie wepchną się w to miejsce, hawk!)

    ...i hi5! z krupnikiem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wyrosły, bo zapomniałam o proszku do pieczenia, a zapomniałam o proszku do pieczenia z euforii spowodowanej dostaniem stypendium naukowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluje nominacji i wcale nie jestes dziwna
    tez lubie takie zabawy

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo tego, że tak w zasadzie Cię nie znam, to po odpowiedziach stwierdzam, że Cię lubię i to bardzo ;)
    Muszę koniecznie dodać Twój blog do obserwowanych. Właściwie nie wiem dlaczego jeszcze tego nie zrobiłam?! Zaraz to naprawię ;) a wracając do rzeczy to dziękuję za nominację, postaram się w najbliższym czasie odpowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W sensie, że ja? Mam też odpowiedzieć? ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!