Mama2c

Mama2c

niedziela, 6 kwietnia 2014

14/52

Uff, ufff... co za tempo dzisiaj mieliśmy! Istny szał.
Nogi wchodzą mi do... to znaczy- prawie do łóżka- ze zmęczenia :)
Tyle, że to taki fajny rodzaj zmęczenia, bo "męczyliśmy" się wspólnie- rodzinnie- tak, jak lubimy najbardziej.
I dziś, bez poślizgu, bez poszukiwania winnych w postaci złych mocy i czarnej maggi, moje Dziewczyny w czternastym tygodniu tego roku:



A o tym, co dziś robiliśmy, z kim i gdzie- już w kolejnym poście :)
I asekuracyjnie nie piszę już, że: "w jutrzejszym", bo z dotrzymywaniem obietnic, różnie ostatnio bywało :) Mam wrażenie, że ktoś mi ukradł znacznie więcej niż tylko godzinę z mojej matczynej doby, po tej zmianie czasu!







11 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. :) A konika tez chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po co ja tu właziłam???? Gabryśka konia zobaczyła i przypomniała sobie, ze obiecałam wyjazd do stadniny... Mój biedny chudziutki portfel :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miło patrzeć! chłonę i zazdroszczę bo my nieustannie w szponach infekcji. Pozdrawiam:):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne dziewczyny (a gdzie mama???), piekne widoki, nie moge sie doczekac relacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także mam wrażenie, że kilka godzin ubyło w czasie zmiany czasu bo niby dłużej słońce na niebie a ja ciągle się nie wyrabiam:) Ahhh konie jak ja uwielbiam takie rozrywki już nie mogę doczekać się Twojego postu kolejnego:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i wiosna się nastała :) Kwitną nie tylko kwiaty, ale i Twoje dziewczyny :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała wiosenna sceneria aż chce się zawołać "Wiosna, Panie sierżancie":)

    OdpowiedzUsuń
  8. no no kolejna fajna wycieczka ii konik!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!