Mama2c

Mama2c

sobota, 28 czerwca 2014

Są takie dni...

Są takie dni w życiu rodzica, że słowa grzęzną w gardle, oczy mimowolnie robią się mokre, a serce bije w swoim oszalałym tempie... Dwie kreski na teście ciążowym, pierwsze usg, pierwszy krzyk, pierwsze kroki, pierwsze "mama/tata"...

A potem przychodzi zakończenie pierwszej klasy i jest dokładnie tak samo... Duma, duma i jeszcze raz duma! Poza dumą, taka zwyczajna, choć jednocześnie niezwykła radość, że ma się takie zdolne dziecko, i nostalgia w sercu, że Ona już taaaaaka duża, a przecież jeszcze niedawno, no dopiero co... Takie to maleńkie było...Bezbronne, kurczowo ściskające moją, lub Taty dłoń...
A teraz... Teraz mam w domu przyszłą drugoklasistkę, która zdobywa nagrody, jest żądna wiedzy, ambitna... choć czasem leniwa- ale od czego jest w takich sytuacjach mama :)

Tak bardzo chciałam zamieścić ten post wczoraj- ku pamięci. Bo to Jej wielki dzień. I nasz... Nasz oczywiście też, chociaż gdybym się mocno nie strofowała, to pewnie cały bym przepłakała. Właśnie z tej dumy, i z tej radości... Tyle, że emocje ścięły nas wszystkich z nóg, choć na swoje usprawiedliwienie mamy fakt, że to był naprawdę intensywny dzień.

ZAKOŃCZENIE ROKU SZKOLNEGO

Trzy nagrody z rąk Pani Dyrektor... Wielka chwila, wielkie emocje, wielkie łzy mamy...




Drugoklasistka!




Czy świętowaliśmy? 
Pewnie!
I to jak :)
Przejście na dietę, odłożyłam o kolejny dzień... Bo są takie dni... :)

Ale o tym jak, gdzie i z kim- następnym razem.

A ta było rok temu KLIK.

 

19 komentarzy:

  1. Dzielna dziewucha!! No to czas na...wakacje! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla Corci no i dla WAS!!!
    Teraz tylko zycze udanych wakacji!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach... ja dziś również pękam z dumy, a dlaczego możesz dowiedzieć się w ostatnim moim poście..

    Masz rację, są takie dni podczas których nawet odpowiednie słowa nie mogą się przecisnąć przez gardło... właśnie z dumy, ze wzruszenia....

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawa dla wzorowej uczennicy! :)
    I ogromniaste gratulacje! :)
    Udanych i ciepłych wakacji! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie :)) Wzruszające zdjęcia... Zwłaszcza to z Lilką i świadectwem :)
    Dobrych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje dla Elizki! Śliczna z niej uczennica!

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie dziwię się, że serce Ci wyskakiwało z emocji bo tylki być dumny. Z takiej córki.
    Cóż ja widzę? Eliza ma na drugie Lilcia? A Lila ma drugie imię?

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mi się od razu łzy zebrały. Nie należę do często wzruszających się, ale tego typu dziecięce święta (przedstawienia, Dni Mamy, rozpoczęcia/zakończenia roku...), te emocje i trema dzieci wzruszają mnie nie do opanowania. A co to będzie jak zaczną dotyczyć Mi? Ile razy o tym pomyślę, oczy zachodzą mi wodną kurtyną.
    Pierwszy dyplom Elizki, gratulujemy :D
    A Lilcia wyrósł że hoho, dobrze że już nie musicie znosić szpitalnego klimatu.
    Buziaki dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wielkie gratulacje dla Córeczki i Mamy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. gratulacje ;* ciesze się z sukcesów Elizy ciekawe po kim ona taka ambitna ?? co mamuśka??

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje dla córci i mamy!
    Oby tak dalej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!! Te lzy, te kluche w gardle i ten scisk serca pamieta sie do konca zycia. To najpiekniejsze chwile rodzicielstwa:***

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę uwierzyć, ze masz taką dużą córcie! Jesteś wszak w moim wieku, a ja mam tylko synka w wieku Lilci. Czasami załuje, ze tak późno się zdecydowałam na dziecko. A włosy Elizy... - prawdziwa ozdoba!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna ta Wasza drugoklasistka i do tego zdolna jak diabli (po mamusi!) :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje! Gwiazdeczka śliczna. Ja to bym pewnie pękła z dumy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję! I te wzruszenia i duma będą co roku, a nawet częściej :-) Ja również łez wzruszenia nie mogłam powstrzymać teraz, na zakończenie 3 klasy ;-) W ubiegłym roku również pękałam z dumy, jak na każdym zebraniu klasowym ;-) To cudowne chwile dla których warto być MAMĄ :-)
    Pozdrawiam i życzę udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pozwolicie Kochane, że odpowiem zbiorowo? Wakacyjny leń ze mnie wychodzi :)

    Wszystkim Wam serdecznie dziękuję w imieniu Elizki, i naszym. Po kim taka zdolna? Przez wrodzoną skromność napiszę, że po Tacie :) A tak serio? Kumulacja TAKICH genów nie mogła dać nic innego :)

    Eliza mnie na drugie imię Liliana, a Lila również ma drugie imię, które brzmi... Eliza. Nie, nie- nie pogięło nas :) My mieliśmy zupełnie inny pomysł, ale w przypływie łaski rodzicielskiej, ulegliśmy prośbom Elizy, że Ona wybierze to drugie imię. No i wybrała...
    Pozdrawiamy serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!