Mama2c

Mama2c

piątek, 13 marca 2015

Dzień wielkich emocji...

Tak, taki był właśnie wczorajszy dzień- bardzo emocjonalny. Zresztą, od kiedy jestem mamą, mam wrażenie, że niemal każdy dzień jest taki :) Może nie zawsze te emocje są tak wielkie, nie mniej jednak- nie brakuje powodów ani sytuacji do ich przeżywania.

Wczoraj, po raz drugi, mieliśmy zaszczyt towarzyszyć Elizce na uroczystym wręczeniu nagród z okazji V edycji konkursu: "Ogrody pływające- czyli Szczecin 2050"...


Tym razem, nagrodę wręczał Elizce sam dyrektor szkoły- pan Duda:




I po raz kolejny było to oczywiście niesamowite przeżycie...
A prace innych dzieci (i młodzieży)? N-I-E-S-A-M-O-W-I-T-E!!! Najchętniej sfotografowałabym każdą, i Wam je tu wszystkie pokazała :) To są mali wielcy artyści! Nie będzie w tym cienia przesady, jeśli napiszę, że wiele prac zatkało mi dech w piersiach. W tym roku, na konkurs wpłynęło 70 prac literackich- ich też jestem ciekawa. Może kiedyś, mając ciut więcej wolnego czasu, uda mi się część z nich przeczytać.

A tymczasem, obejrzyjcie tylko "kilka" prac:









Niezmiennie jestem pod wrażeniem zdolności, talentu, ogromu pracy, pomysłów... Chodząc wśród tych prac, wyobrażałam sobie te dzieciaki, kiedy te małe dzieła sztuki powstawały... U nas, tym razem, warsztat pracy był w dużym pokoju na stole :)

Ale zanim pojechaliśmy na rozdanie nagród (zaczęłam od niego, bo to w końcu b.ważny dzień dla Elizki, a rozdanie nagród, było zdecydowanie wydarzeniem priorytetowym), odebrałam Elizę ze szkoły (tak, tak Moje Drogie- po ponad 2latach znowu prowadziłam auto :p), wróciłyśmy po Lilcię i udałyśmy się... do byłego przedszkola naszej starszej córci. To był więc również ważny dzień dla Lilki- pierwszy raz zobaczyła miejsce, gdzie swoją edukację zaczęła Eliza, a w którym i Ona, od września będzie spędzała kilka godzin dziennie. 

Dziewczyny- przyznaję się bez bicia- macierzyństwo po 30-tce (mnie) rozkleja. Oczywiście- kiedy byłam zapisać do przedszkola Elizę, również towarzyszyły temu wielkie emocje i równie wielkie lęki :p ale... Mimo wszystko było jakoś inaczej. Wczoraj, ewidentnie musiałam spiąć pośladki, żeby stamtąd nie zwiać, rzucając tylko na pożegnanie tekst, że pomyliłam roczniki... I z nas dwóch, to ja kurczowo trzymałam Lilę za rękę :) 

Jestem klasycznym przykładem matki-wariatki i matki- histeryczki :D 
Z jednej strony unosiłam się z jakieś 3metry nad ziemią, kiedy obie panie (ta sama kadra, co za czasów Elizki- także o to, że Lilce będzie tam dobrze, mogę być spokojna) zachwycały się Małą- że taka duża, że taka śmiała, że tak pięknie mówi... A z drugiej- klucha w gardle, trzepotanie rzęsami, żeby nie zalać się łzami, i tylko jedna myśl w głowie: "Kiedy... Kiedy Ona nam tak urosła... Przecież jeszcze pamiętam ostatnie dni z brzuszkiem, jeszcze pamiętam to ciepłe ciałko w pampersie new born..." 

Taaaak... Tak niedawno miałyśmy przed sobą całe trzy lata, zanim nastanie TEN dzień. A teraz? Teraz na komodzie w jadalni leży podanie o przyjęcie do przedszkola, a ja za każdym razem kiedy na nie zerkam, myślę: Jak JA dam radę się z Nią rozstać... 
Myślicie, że to się już powinno leczyć? 

Lila, jak było do przewidzenia, z przedszkola dobrowolnie wyjść nie zamierzała. A, że był z nami pan pingwin (ten sam, który przeżył z nami bilans dwulatka), to i on zdawał się protestować. Mała zachwycona była przedszkolnymi wózkami- po włożeniu do każdego z nich pingwina, testowała je bardzo dokładnie... Trafiłyśmy akurat na rytmikę, także pani Stasia zabrała Lilę do dzieci, i w tym momencie wymiękłam- kiedy Ją tam zobaczyłam, u pani Stasi na kolanach, taką przejętą, choć trochę zawstydzoną... 
Ale... że serio? 
To się dzieje naprawdę? 
Moja mała córeczka...
Niech ktoś mi zaparzy melisę...

A żeby było jeszcze "zabawniej"- Eliza idzie jutro rano na dni otwarte swojej podstawówki, w charakterze... opiekunki/dziewczynki do zabawiania Maluchów, które od września rozpoczną naukę w naszej szkole, w oddziale "0"... Czujecie to?! Przecież tak niedawno to my z Nią byliśmy na takich właśnie dniach otwartych... 

Zdecydowanie za dużo tych emocji jak na jeden dzień! 
Trzeba się więc było szybko pocieszyć... czymś słodkim :) 

Wiedziałam co robię, zamawiając Elizce tort, z okazji Jej kolejnego sukcesu :p 
Po powrocie z części oficjalnej urządziliśmy sobie nasze prywatne, kameralne mini-przyjęcie :) Niestety- bez taty, bo biedak rozłożył się na całego. I tak- ja wiem, też znam te wszystkie memy, że facet przy katarze umiera... Tyle, że Marcin nie musiał dramatyzować- On naprawdę czuł się fatalnie. Jednak, na szczęście, wszystkie znaki na niebie i ziemi, wskazują na to, że będzie żył :)






Zakochałam się w tych zdjęciach, na których One są we dwie... 
Tak, zdecydowanie macierzyństwo = emocje.

Miłego weekendu!

29 komentarzy:

  1. Marta, no co ja Ci będę ściemniać...rosną Ci Dziewczyny niesamowicie! :D
    Aleee, ciesz się, że mimo skoku w centylach Dzieci Ty nadal jesteś piękna i młoda! :):):):)
    Ogromniaste gratulacje dla Elizki! To był zdecydowanie Jej dzień! :)
    Prace Dzieciaków są niesamowite!
    Oczy wyłażą mi na wierzch! Kurczę skoro Oni tworzą takie dzieła w tym wieku, to co to będzie dalej? :)
    No jak dla mnie mistrzostwo!!!
    Lilcia mnie rozczula :) Oby cały czas w przedszkolu była taki jak ten dzisiejszy! :)
    A tort, no ślinka cieknie :D
    Buziaki dla Was Dziewczyny i zdrówka dla Taty! :)
    :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też rozczulają zdjęcia rodzeństwa razem...a Lilcia jaka pidobno do Ciebie...dopiero na tym zdjęciu to tak wyraźnie zobaczyłam.Dzieci faktycznie mają talent,prace cudne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje no i nie dziene źe pękałaś z dumy. Nie wiedzialam, że Lilcia idzie do przedszkola od września. Daleko macie? To dopiero będzie we wrzeßniu, Ty sama w domu a dzieci w placówkach oświatowych. Ja początkowo nie potrafiłam sobie znaleźć miejsca w domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje dla Elizy! Tort jej sie nalezal jak najbardziej :-) A Lila odwazna i wesoła dziewczynka na pewno sobie poradzi w p-kolu i bedzie chodziła chętnie. Zobaczysz bedzie dobrze. Miłego weekendu- na pewno taki bedzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogromne gratulacje dla Elizy ! Rok w rok na podium ! Pozostałe prace tez cudne . Fajnie , że jeszcze są organizowane takie konkursy . I że Dzieciaki potrafią pobudzić wyobraźnie i wyczarować coś tak pięknego . Bo ostatnio mam wrażenie , że tworzą tylko na komputerze ...
    A Lila ...naprawde wierzyc się nie chce , że ten mały Szkrabik za chwile zostanie przedszkolakiem . Chlip , chlip ...
    Ostatnie zdjęcie przecudne ! Po prostu przecudne !

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawa dla Elizy :) Zdolniacha z Niej! :)
    Duże już dziewczyny, coraz bardziej samodzielne - możesz być bardzo dumna z nich i siebie :)
    Zdjęcia - boskie! :) Na ostatnim takie wpatrzone w siebie siostrzyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prace dzieciaków faktycznie niesamowite... I wielkie gratulacje dla Elizy! Nie pierwszy raz pokazała, że potrafi ;)
    Zdjęcia super, torcik również :))
    Ech rosną dzieciaki... nie wiem, jakie jest macierzyństwo po 30-tce, dowiem się w listopadzie :D Bo wtedy mam 30 urodziny heh. Ale też się rozklejam, od września obaj chłopcy będą do przedszkola chodzić, zostanę sama z Elą...więc coraz częściej myślę o kolejnym członku rodziny, jak to tak być tylko z jednym w domu xD
    Pozdrawiam Was ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jak na razie bardzo się cieszę, że Oli pójdzie do 2-latków, bo będzie miał kontakt z innymi dziećmi. Zobaczymy jak to będzie wyglądało, kiedy będę miała go pierwszy raz zaprowadzić do przedszkola...
    Jeszcze raz gratulacje dla Elizy! Nie wiem czy to tylko takie wrażenie ale niektóre prace wyglądają tak, że ciężko uwierzyć, że zrobiły je dzieci a nie dorośli.
    Masz rację, że każdy dzień rodzicielstwa jest przepełniony emocjami.

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastyczny dzień i mega córka :) widzę przy okazji, ze nasze dziewczynki maja identyczny żakiecik :)))))

    OdpowiedzUsuń
  10. taaaaa, skąd ja znam to uniesienie nad ziemią, tą kluchę w gardle, ten sentyment matczyny. Macierzyństwo po 30stce jest urocze, przyznaję w pełni, doświadczam tego od 5 lat i mam ogromne porównanie z wczesnym macierzyństwem. Wiem co czujesz, moja Tolcia dopiero co skończyła 2 latka, a ja już się przejmuję, że będzie musiała kiedyś iść do przedszkola, a ja zakończę etap całodziennego mamowania i... i źle mi z tym już dziś. Te same rozterki przechodziłam, jak Tymuś musiał iść do przedszkola - to była podwójna przykrość, bo raz że skończył się własnie ten cudowny czas z dzieckiem w domu, a dwa że musiał iść wcześniej niż zakładaliśmy, bo musiałam ratować ciążę leżeniem..- to było jakieś 2 i pół roku temu, rozpisywałam o tym posty, bo było mi z tym źle, tak zwyczajnie źle.

    Ogromne gratulacje dla Elizki!!! Genialne dzieciaki, a Ona pośród nich :) Super!! No i fajny pomysł z tortem z tej okazji :)
    Zdrowia dla męża!

    OdpowiedzUsuń
  11. mina Elizy przy pracy konkursowej" no i co mówiłam że to pestka zrobić takie cudo'' Bomba jeszcze raz gratuluje talentu :*
    my zapisujemy się do przedszkola w poniedziałek ale już czuję że pewnie znów się nie dostaniemy:/

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczę, też jakoś tak mam, że im starsza jestem, tym bardziej emocjonalna. Tylko mnie jakoś głównie idzie w panikowanie i przejmowanie się :(
    Ale Elza ma cudne włosy! I talent oczywście! Pogratuluj jej ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przede wszystkim gratulacje :)
    Ja też tak przeżywam choć twierdzę że to dla ich dobra ale jakoś do mnie nie może dotrzeć, że Niuniek od września idzie do pierwszej klasy, a Niko może dostanie się do przedszkola, a za półtorej roku będę miała gimnazjalistę... No gdzie ten czas tak leci...

    OdpowiedzUsuń
  14. Marto, ja tez sie strasznie wzruszam! I nic na to nie poradze. Ja dostalam od chlopcow zyczenia na Dzien Matki (w IE sa jutro) I chcialam przeczytac mezowi na glos I po pierwszym zdaniu klucha w gardle, glos mi sie zalamal I nie przeczytalam. No nie przeczytalam....

    Elizce gratuluje, a prace piekne, az sie nie chce wierzyc, ze dziecko same je wykonalo !

    OdpowiedzUsuń
  15. Nooo Twoje córcie znowu się postarały i dały Ci tyle powodów do dumy :-) To prawda, że macierzyństwo = emocje. Zanim urodziłam Laurę raczej łatwo się nie wzruszałam na widok cudzych dzieci. Teściowa zawsze mi wtedy powtarzała, że zobaczę jak to jest, gdy będę miała swoje własne. No i miała rację :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Marta nie będę się za dużo rozpisywać- możesz być dumna ze swoich dziewczynek. Moc uścisków dla Elizki- zdolna bestia i możesz nosi dumnie głowę wysoko i mówić wszystkim- to moja zdolna córeczka;}. Dobry pierwszy znak że Lilka zakochała się w przedszkolu będziesz miała mniejszy ból serca kiedy tam zawita [ chociaż nie wiem czy można zmniejszyć ten ból ;}}} ]. Prace rewelacja- dzieciaki są naprawdę zdolne . Pozdrawiam Cię kobietko i moc buziaków dla zdolnej artystki

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdolną masz córę, serdeczne gratulacje! I tak, jesteś jak najbardziej normalna, ja też patrzę na moją i czuję kluchę w gardle, kiedy zdaję sobie sprawę, że to już nie dziecko, a pannica.... ehh dzieci rosną, tylko my wciąż piękne i młode ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje dla Elizki .Fakt dzieci bywają bardzo uzdolnione mnie raczej wzruszenie ominie moje dziecko bardzo przeciętne i zdolności zwłaszcza manualnych nie posiada. Przedszkole fajna sprawa niestety te choroby wykańczają ale i tak warto ,podobało się Lilce jeden kłopot mniej zawsze mogła być na nie..Dużo zdrowia życzę mężowi. pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratulacje dla Elizy!
    Mnie szczególnie ujęło zdjęcie ostatnie - zapatrzone w siebie Siostry - piękne...

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne i zdolne masz dziewczynki! Miło popatrzeć na osiągnięcia swojego dziecka i wierzę, że jesteś dumna, wierzę również Kochana, że ciężko rozstać Ci się będzie z Lilą ale tak to już jest i nic się nie poradzi :)
    Najważniejsze, żeby czuła się w przedszkolu dobrze :)
    Gratulacje dla Elizy!
    Tort świetny , taki owocowy :)
    Ściskam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pieknie! gratulacje! zdjecia dziewczynek cudowne- fajne siostry- nawet jesli czasem "wyrywaja! sobie kudly ;)
    Powiem Ci, ze z tym wzruszeniem bedzie tylko gorzej... ja widzac obce maluchy wpominam i patrze z lzami w oczach mowiac:" pamietasz jak Mlody/ Mloda tacy byli?" a widzac niemowlaki mowie pomys jakie bedziemy miec fajne wnuki! :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie to jest rzadkość kiedy oba Gady są na jednej focie.....dlatego tym bardziej podzielam twoją miłość;)))))

    piekne prace

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnie zdjecie, gdzie dziewczyny patrza na siebie jest przepiekne! Idealne do oprawienia i powieszenia na scianie!

    Wielkie gratulacje dla Elizy!!! Zdolniacha!!!

    Twoje emocje co do przedszkola Lili sa mi doskonale znane. W koncu ja tez oddaje moja mala coreczke w obce rece. I niewazne, ze jest od Lilci o poltora roku starsza... ;) Co sobie wyobrazam te pierwsze dni, sciska mnie w gardle. A tu bede musiala byc dzielna, zeby jej nie wystraszyc. Za to bankowo bede potem ryczec w drodze do pracy... :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratulacje! Prace są piękne. Twoje córeczki wspaniałe. Zdjęcia niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniałe prace Małych Artystów. Rosną bardzo uzdolnione dzieci. Tym jeszcze większe gratulacje dla Elizy za III miejsce!
    Widzę, że te emocje związane ze rozpoczęciem edukacji dzieci mają zamiar wykończyć nas matki :D Miłoszek też idzie do przedszkola :)
    Takie duże dzieci mamy! Nie do wiary :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem zachwycona pracami dzieci i Twojej Elizy. To niesamowite, jak dzieci potrafią rysować, malować i tworzyć. Niektóe prace to małe dzieła sztuki. Sama zawsze lubiłam malować, rysować i tworzyć, teraz już niestety tego nie robię, ale ważne jest, by nasze dzieci w taki sposób rozwijać. Zastanawiam się, czt Eliza chodzi gdzieś na jakieś dodatkowe zajęcia?
    Tymczasem mnie macierzyństwo po 40stce jeszcze bardziej chyba rozkleja:( - więc nie dziwię Ci się:)))))
    Trzymam kciuki za otrzymanie przedszkola:)

    Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego:))))

    OdpowiedzUsuń
  27. woooow ależ cudne prace!!!
    wielkie gratulacje!!
    BRAWO!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziewczyny rosną jak na drożdżach :). Gratulacje dla Elizy, prace przepiękne. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratulacje dla Elizy! Mmmm i jaki apetyczny tort!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!