Mama2c

Mama2c

piątek, 3 kwietnia 2015

Musicie to zobaczyć!

Czuję misję...
Dziś chciałabym pokazać Wam fantastyczny pomysł na udekorowanie wielkanocnej babki. Bo rozumiem, że to, że upieczecie sobie jakąś babeczkę, to oczywista oczywistość...
Zwariowałam, kiedy zobaczyłam te kolory. Myślę, że to może być też fajna zabawa dla dzieciaków, takie wspólne "kolorowanie" babki.
Szybko klikajcie TU

Moja babka czekoladowa już upieczona, ale pojechała do nowego domu, czyli do mojej mamy... I w niedzielny poranek, zostanie udekorowana gorzką czekoladą. Przynajmniej kolor odda mój nastrój, a ten jest, taki jaki jest...

Gdyby nie dziewczyny, to pizgnęłabym to wszystko w cholerę. A tak, trzeba się wziąć w garść, spiąć pośladki i tyle. Nie chce mi się nawet pisać, wdawać w szczegóły, coraz mniej komfortowo się tu czuję- nie wiem kto tu zagląda, kto to ewentualnie przeczyta, i jakoś tak zaczynam mieć problem z tym, żeby się tu otwierać, jak wcześniej.

Ogarnęłam wczoraj to, co zaplanowałam, i nawet poczułam chwilową satysfakcję... Jednak, tak jak zauważyłyśmy z Martunią rok wcześniej, pozwolić oknom zabrudzić się na maksa, ma swoje plusy. Ten spektakularny efekt, kiedy nagle w pokoju nastaje... jasność. Bezcenne. W moim przypadku- dzięki ręcznikom papierowym Regina i płynowi do szyb z Biedry.

No ale... nawet lśniące okna nie pomogą, kiedy wszystko inne jest do bani. Zresztą, Lilka już dziś zapomniała o co Ją wczoraj prosiłam i namiętnie przykleja się do każdego okna...

Idzie mi ten post jak krew z nos, dlatego nie będę już dłużej przynudzać. Trzymajcie się! I pogodnych, rodzinnych Świąt...


23 komentarze:

  1. Babka super!
    Wesołych świąt! Nie przejmuj się, u mnie w oknie córka i pies... a z drugiej strony kot!

    nikki

    OdpowiedzUsuń
  2. Marta mimo czarnego humoru spokojnych, może uśmiechniętych;} dni, nie ważne z jaką babką ważne żeby były dla Ciebie miłe i w lepszym nastroju. Ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  3. Smutasku, zycze Ci troszke sloneczka, ono napedza i daje sile. Kochana, zycze Ci / Wam dobrych Swiat- takich o jakich marzysz!
    Sciskam mocno :***

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie mam komu wyprawiac swieta - córka za smarkata a mąż innowierca ;-( w niedzielę poracze się więc jajkiem na miękko i kanapką z rzezucha. Za rok będzie już lepiej :-)

    Martusiu, wesołych (!) Świat! Oby nie było tak źle jak myślisz :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas Ela też już się przykleiła do lśniącego okna - a co tam, grunt że góra czysta ;)
    Dobrych świąt dla Waszej czwóreczki!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fakt, babeczka u nas jest :) ale nie chce mi się jej dekorować bo w ogóle niewiele mi się chce :( Wszystkiego dobrego kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego dobrego w te Święta i nie tylko :)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  8. kochana ! Zyczę, żebys wkrótce zrobiła różową polewę adekwatna do nastroju:) w życiu zawsze=raz lepiej, raz gorzej! Trzymaj sie dzielnie) Serdecznosci posyłam! Dobrych świąt

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka babka to niezły zastrzyk pozytywnej energii. Nie muszę nawet jeść. Wystarczy, że popatrzę.
    Marta, życzę spokojnego wielkanocnego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wesołych Świąt, kochana!
    :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tym pieczeniem babeczek to niestety u mnie nie żadna oczywistość.Trzy lata temu zjebsuł mi się piekarnik i ciacha kupuję na mieście;)Ale jestem w trakcie remontu i wymiany kuchenki,więc mam zamiar brać lekcje dodatkowe u Ciebie dot. pieczenia ciast.Radosnych Świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana moc najserdeczniejszych życzeń. Zdrowych, spokojnych, pełnych radości i miłości Świąt spędzonych w miłym i przede wszystkim rodzinnym gronie!
    Ściskam mocno i przesyłam buziaki! :*
    Babka bardzo pomysłowa! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wesołych i spokojnych Świąt dla Was wszystkich :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Wesołych Świąt i chwili odpoczynku po tych kuchennych działaniach:) Ja przyznam się ze wstydem, że żadnej babki nie upiekłam ale nadrobię to na pewno przy najbliższej okazji albo i bez okazji:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Blog prędzej czy później wiąże się z problemami, bo zajrzy na niego ktoś kto chce nas obdarzyć tylko problemami i nieprzyjemnościami.
    Tak czy inaczej spokojnych świat w rodzinnym gronie. Trzymaj się. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też miałam taki czas, że nie szło mi pisanie.
    Czasem sama zastanawiałam się czy nie czyta mnie ktoś z otoczenia mojego.
    Dlatego wprost boję się pisać o wszystkim, chociaż bym chciała. Mimo, że nie pokazuje twarzy to wydaje mi się, że każdy wie kim jestem..
    Dziewczynką wybaczysz okna :D umyjesz znowu :P
    Dojdziesz do siebie. .. Niech się tylko pojawi piękne słońce i będzie cudownie na dworze :) a tak to zimno i pochmurno dobija nas..

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję Ci serdecznie Marteczko!
    Wam również życzę cudownych Świąt Wielkanocnych, spędzonych w przemiłej i radosnej atmosferze. Wszystkiego dobrego dla całej rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wesołych Świąt i spokoju ducha, aby wszystko się ułożyło...

    OdpowiedzUsuń
  19. Przykro mi Martus, ze taki kiepski u Ciebie nastroj. Chociaz z drugiej strony pociesza mnie, ze nie tylko ja bylam podku*wiona w te Swieta. ;)

    U mnie babki nie bylo. Juz planowalam ja upiec, bo zamarzyla mi sie cytrynowa, ale malzonek zaczal krecic nosem, wiec skonczylo sie na serniku. Dziwne, bo dla mnie sernik zawsze kojarzyl sie z Wigilia...

    OdpowiedzUsuń
  20. życie jest jakie jest to ja ci się wcale nie dziwię. ja też z tych ze gdyby nie dzieci to dawno bym sobie cośzrobila bo poza nimi nic ni trzyma mnie na tym świecie

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja wiem, że już po Świętach, ale wciąż życzę dużo uśmiechu i radości!
    PS. A ja u teściów byłam. I było fatalnie ;(

    OdpowiedzUsuń
  22. No że ja nie miałam czasu zajrzec tu przed Świetami! Pewnie taka baba by zagościła u nas, super pomys, taki prosty, a taki efektowny :)

    haha, czyste okna - u nas Maluchy tak samo jak Lilcia zadziałała :)

    Kochana, co tu napisac, aby pocieszyć? Czasami taki jest, wiem, że gdyby nie dzieci, to motywacji nie byłoby żadnej. Kiedyś to przechodziłam i wiem jak to dokucza, jak przygniata, jak smuci... Wierzę jednak, że kiedyś to się odmieni, przyjdzie TEN lepszy "czas". Życzę Ci tego z całego serca!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Znowu wieki tu nie zagladalam :/
    Baba kolorowa jak malowana i taka inna. Dzieki za cynk, taka to moze i moj maly M by zjadl, bo za ciastamiogolnie to on nie przepada.
    U mnie w zeszlym tygodniu tez mylam okna i sie przegladam co rusz, szkoda tylko, ze kto przyjdzie to paluchami dotyka, jako, ze dzwonek nie dziala to pukaja w szybe :-P ot wyjscie z sytuacji.
    Mam nadzieje masz sie juz lepiej :-*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!