Mama2c

Mama2c

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Zdjęciami Wam to opowiem...





 




...bo tak będzie szybciej, łatwiej i przyjemniej :)

Ostatnimi czasy:


Łóżeczko Lilki (nie pamiętam kiedy ostatni raz używane zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem...) jako baza Dziewczyn podczas jelitówki...
A, właśnie... No za wcześnie się pochwaliłam- Lilka dopiero dziś zakończyła etap biegunki, a Elizę brzuch bolał i brało na wymioty aż do czwartku. I dlatego, procesja w dniu Bożego Ciała stała w Jej przypadku pod dużym znakiem zapytania...
Wiem, że Jej zależało, no i udało się:


Kiedy Eliza z tatą byli na procesji, ja pilnowałam Miśka, i dotrzymywałam towarzystwa mamie i młodszej córci... 


Zimny maj? Są też tego plusy- na przykład zrywane w czerwcu konwalie :)


A właściwie to nasze życie kręci się ostatnio wokół psa:




... a toczy się właściwie tylko na działce:






Jest i matka... A co- postraszę trochę bladością :) Ale, ale- po niedzielnym grillu nie jestem już taka cała "córka młynarza" :)



A ja? Nadal robię zdjęcia kwiatom, piekę i później zjadam, nie odpisuję na komentarze, z czym obiecuję sobie mocno się poprawić, dużo chodzę z Miśkiem, myślę... Nic mądrego z tego nie wynika, ale coś muszę robić podczas tych spacerów :p




29 komentarzy:

  1. I niech tak będzie :) sielsko i spokojnie. Kocham alby, mam nadzieję, że jak moja córcia pójdzie do komunii to również w albie. Piesek wprowadził chyba dużo radości do Waszego domu. Fajnie, że macie tę działeczkę, komfort dla wszystkich. Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, piesek wniósł mnóstwo radości, ale muszę uważać na Lilkę, bo czasami za bardzo okazuje mu uczucia, czasem próbuje dokuczać... A działka to kapitalny wynalazek :P

      Usuń
  2. ale u Was pięknie..... pyszności na stołach wy uśmiechnięci no no i dobrze że już po jelitówce oby dała Wam spokój na bardzo bardzo długo..... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Aniu, bo kiepsko było. Najgorzej z dziewczynkami- wymęczyło Je strasznie.

      Usuń
  3. widzę,ze dużo się działo...uwielbiam konwalii bo sa takie białe jak ja hehe ale zapach mają boski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda- zapach jest niesamowity! Mam też na działce, co bardzo mnie cieszy. Te zrywałam u nas w lesie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Dorobiliście się psa?! Jaki fajowy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty masz tatuaż Marta?? Wow niezły!

    My tez prawie juz mieszkamy na dzialce ;-)

    Kwiaty przepiekne! I Eliza cudnie wygladala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Inesko, już kilkanaście lat- taki poprawiacz humoru po rozstaniu z facetem :) Dziś też bym go zrobiła, bo nadal lubię, ale pewnie gdzie indziej, i inny :)
      Niedługo zrobię fotki wszystkich roślinek (no prawie wszystkich), które są na działce :)

      Usuń
  6. Ależ rodzinna sielanka (no może poza tą jelitówką) - niech trwa jak najdłużej ! :) Nasz pies też Misiek, ale dużo spacerować się z nim nie da, bo leniwy strasznie i swoje przechadzki najchętniej ogranicza do krzaczków na trawniku przed domem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie- do sielanki to nam jednak daleko, ale bywa miło i przyjemnie :)
      Nasz Misiek to stateczny 5latek- w domu zdecydowanie lubi poleżeć (i pojeść), ale na spacerach odzyskuje siły i chęci do biegania :)

      Usuń
  7. Ehh, Misiek jest przepiękny <3

    OdpowiedzUsuń
  8. No i pięknie, sielsko, rodzinnie i jak zawsze smacznie :)
    Dla mnie maj był idealny, taką pogodę lubię, te kilka upalnych dni czerwca mnie przeraziły, ale już znowu równowaga, zwłaszcza dobra dla mojego obecnego samopoczucia :)

    Tatuaż super, lubię :) Swój mam bardziej ukryty ;)
    Do miłego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Iwosiu, to chyba mamy podobnie- ja oczywiście lubię przyjemne ciepło, z takim lekkim orzeźwiającym wiatrem, ale upały mnie wykańczają :( Dzieci też się wtedy męcząc, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać.
      Kochana, jakoś tajemniczo to zabrzmiało: "mojego obecnego samopoczucia"... :)
      Dziś też swój bym bardziej ukryła, zrobiła inny :) A teraz marzy mi się wytatuowanie imion dziewczynek, albo dat ich narodzin- to tak na starość, gdyby mi wypadło z głowy :)
      Ściskam Was mocno, pisz co u Was!

      Usuń
    2. Dokładnie tak jak piszesz z tymi upałami, ciepło tak, ale nie upały. Ach te Byki, podobieństwa że hej ;)

      "moje obecne samopoczucie" to niestety nie to co myślisz, niestety :/ (a szkoda) Wręcz odwrotnie, PMS, okres, bleee nie lubię..

      E, nie chcij ukrywać, jest super :) ja miałam ogromna ochotę mieć też na ramieniu, ale po bólu jaki mi towarzyszył przy robieniu na dole pleców odpuściłam :) Ba, nawet ten co robiłam to w trakcie zmieniłam lekko wzór, a dokładniej nie pozwoliłam dodac do niego kilku elementów które miały dochodzić do "boczków", bo tak bolało :) To było x lat temu, teraz może mniej to boli, ale odwagi mi brak, a takie imiona, czy inicjały dzieci to wspaniała rzecz :)
      Sciskam i ja. Zabieram się właśnie za pisanie, ale oczywiście poszłam Was czytać wszystkie i już północ prawie ;)

      Usuń
  9. Ależ dziewczyny duże i piękne! pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co tam u Marysi? Muszę szybko do Was zajrzeć, bo widziałam wpis. Buziaki

      Usuń
  10. ALe mam zaległości u Ciebie! O rany!
    Nadrobię :) A na szybciutko napiszę, że zdjęcia cudne ;) I cudne dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malwinko, a jak to się stało, że ja nie mam dostępu do Ciebie :(((( Buuu, poproszę o zaproszenie :)
      Nadrabiaj, nadrabiaj.

      Usuń
  11. Czasami zdjęcia mówią więcej niż słowa - Twoje przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Och Misiek! Ja wyrodna nawet Wam go jeszcze nie pogratulowałam. Śliczny jest i ten pysio taki sympatyczny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Marta, jeszcze kilka wypadów na działkę i będziesz czekoladką :)
    My liczymy na imieninowego grilla mojej mamy w niedzielę, jeśli pogoda zechce współpracować. Jak znam nasze szczęście nic z teog nie wyjdzie. Ależ zgłodniałam patrząc na ten mięsny kąsek.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  14. Na mnie największe wrażenie robi ostatnie zdjęcie. ..wyglada smakowicie az slinka leci.Zdradzisz przepis?

    OdpowiedzUsuń
  15. dziewczynki są bardzo do siebie podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mmmmm! Narobiłaś mi smaka na ciasto z rabarbarem. Proszę więcej zdjęć działki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!