Mama2c

Mama2c

wtorek, 21 lipca 2015

Matkę nosi...

Czyli post z cyklu "Podróże małe i... jeszcze mniejsze". 
Korzystamy...
Korzystamy z pogody (choć ta jest tego lata wyjątkowo kapryśna), korzystamy z obecności taty, korzystamy z tego, że nam się chce... Bo ta ostatnia kwestia, to przecież nie taka oczywista jest. Jakie będzie kolejne lato- kiedy będę już pracującą (mam nadzieję) mamą? Czy po ośmiu godzinach w pracy nadal będzie mi się chciało? Nadal będę tym motorkiem napędzającym naszą rodzinną aktywność? Tego nie wiem... Wiem jednak, że to ostatnie takie lato, także... korzystam. Choć myśli związanych z pójściem do pracy coraz więcej...

No dobrze, na smęcenie przyjdzie jeszcze czas, a dziś- nasze dwie ostatnie wycieczki.

Jezioro Szmaragdowe 

Teraz mam do niego niemal rzut beretem, kiedyś to była cała wyprawa. Miejsce rozpoznawalne w naszym mieście, i chętnie odwiedzane. Rok temu w wakacje deszcz zaskoczył nas zaraz, kiedy podeszliśmy do tafli jeziora. Ostatnim razem pogoda nie zawiodła.








Szczecin Dąbie 

Czasami wystarczy wsiąść do auta, i przemieścić się do innej części miasta. W naszym wypadku- do kolejnej dzielnicy Szczecina. A co tam było dla nas atrakcyjnego? Ulubione lody kręcone Elizy, dworzec kolejowy- czyli coś dla Lilki, plac zabaw w parku- nagroda dla wszystkich :)












A już jutro wybieramy się na wyjątkowe urodziny, do pewnego wyjątkowego chłopczyka :) Nie mogę się doczekać... Myślę, że dziewczyny będą zachwycone, ale to, co dokładnie czeka Je na miejscu, będzie dla Nich do końca tajemnicą.

26 komentarzy:

  1. No ale fajne atrakcje. Przemek tez uwielbia pociagi. Fajnie że u Was tak wycieczkowo i rodzinnie.a jak tam plany remontowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wycieczkowo tak, rodzinnie- to zależy :) Lila też uwielbia. Remont? Nawet nie wspominaj przy mnie o tym, Aniu. Materiały leżą, a remontu jak nie było, tak nie ma...

      Usuń
  2. U nas wszyscy są fanami pociągów, na szczęście mieszkamy blisko stacji :)) Korzystajcie z lata, nie wiadomo, co będzie za rok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas przez las biegną tory kolejowe, tam chodzimy częściej. Za to na wypad na stację to prawdziwe święto :)

      Usuń
  3. Szalejcie, Dziewczyny i Chłopaki ! (mam tu na myśli zarówno Męża, jak i Miśka ;) ) Nie miałam pojęcia, że macie w Szczecinie takie fajne jeziorko. Niedaleko nas są jeziorka Purpurowe, Zielone i Błękitne - i faktycznie mają takie wyjątkowe, bardzo intensywne kolory ze względu na zawartość jakichś tam związków (miedzi, żelaza i pirytu bodajże).

    Patrząc na Wasze zdjęcia i na Elizę i Lilkę trzymające się za ręce - naprawdę bardzo chciałabym, by nasze ostatnie dylematy odnośnie drugiego dziecka rozstrzygnęły się jednak na "tak". Jesteście naprawdę fajną, sympatyczną Rodzinką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Purpurowe? Super, to dopiero musi być widok!
      Fakt- mnie takie zdjęcia dziewczyn, a tym bardziej widok na żywo rozczula niesamowicie, ale na co dzień tak słodko nie jest :)

      Usuń
  4. Fajne, fajne te wakacje macie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne zdjęcia.Ale właśnie zdałam sobie sprawę z tego ,że bardzo dawno u Was nie byłam,bo ...nie kojarzę piesia.Jest z Wami długo?pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, a mi brakuje Twojego pisania! Popraw się :)
      Piesek jutro będzie z nami równe 2miesiące.
      Pozdrawiamy

      Usuń
  6. Widoki bajeczne i Wasza ekipa wygląda ślicznie;}. Marta będzie się Tobie chciało - zobaczysz;}. Teraz mam przerwę w robocie[ ale cosik powoli się kroi ] kiedy byłam w rytmie praca- dziecko miałam więcej energii niż teraz;}}.
    Udanej tajemniczej wizyty i wielu atrakcji dla dziewczynek;}}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to trzymam kciuki w takim razie!
      Masz rację- organizacja na pewno jest lepsza.

      Usuń
  7. Piękne to jezioro. No a motorem napędowym na pewno bedziesz, bo to ma się we krwi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale Wy dużo zdjęć robicie...
    Ja prawie nic, muszę się wziąć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to szalenie odpręża. Aczkolwiek- czasami też już chyba przesadzam :) W każdym razie, kiedy rok temu straciliśmy 3miesiące zdjęć, kiedy mój laptop padł, tylko dzięki zdjęciom na blogu mogłam powspominać wakacje :) Teraz Marcin porobił tyle kopii, że awarie nam już nie straszne :)

      Usuń
  9. Pięknie tam macie ! Dobrze , że jest taki motorek napędzający rodzinne wypady . I oby starczyło sił na przyszłe wakacje i kolejne ...
    I Misiek tez Wam towarzyszy !
    A jak po urodzinach ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Was zawsze gdzies wywieje:-) ale to fajnie! Dzieci maja prawdziwe wakacje:-) z tego co widze, Szczecin i okolice sa calkiem ladne:-) bylam w Szczecinie raz w zyciu jedynie i na chwilke.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne to jezioro, uwielbiam takie miejsca, korzystajcie, później będzie trudniej...ale nie można powiedzieć, ze się nie da :-) jak będą chęci to wszystko się uda, my w tygodniu pracujemy ale weekendy wykorzystujemy na maxa :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak widać korzystacie z wakacji. Super.
    A zdjęcie Waszej Trójki urocze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie tam u Was. Nigdy bym nie pomyślała, że w okolicach Szczecina są takie cudowności. Zdjęcia cudowne, a do tego uśmiechnięte dziewczynki, rozpromieniona Ty i mąż obok. Cała rodzina w komplecie na wycieczce. Bardzo mi się to podoba i my zaczynamy takie wycieczki i zauważamy, jak pozytywnie wpływa to na dzieci. Nań się czasami nie chce, ale właśnie dla dzieci szybko się mobilizujemy:-) Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!