Mama2c

Mama2c

niedziela, 2 sierpnia 2015

Jutro...

Miałam nie pisać w najbliższym czasie, ale na wieczornym spacerze z Miśkiem mnie olśniło- jak to, przecież to taki ważny dzień dla jednej z córek... Dla mamy również, a jakże. To już jutro- przedszkolny debiut mojej małej dziewczynki. Trzymajcie kciuki za Lilcię- na razie Jej nastawienie określiłabym jako naprawdę pozytywne.

Dziś wieczorem, po wycieczce do zoo, zapakowałyśmy razem plecak- kapcie i ubranka na zmianę w razie jakiejś wpadki... A już jutro, razem z Elizą i Miśkiem zaprowadzimy Lilę do tego samego przedszkola, w którym 6lat temu debiutowała Eliza. Także- spokojna jestem, chociaż gdzieś tam, oczywiście, swoje refleksje i przemyślenia mam. Dziś jednak będą one tylko moje. Na szczęście zimny prysznic, który dostałam w tym tygodniu, był o tyle skuteczny, że już rozumiem- Lilki przedszkole, to też moje, lesze jutro... 

Kilka zaległych zdjęć Lilki- miały być do innych postów, ale już nawet nie pamiętam do jakich... Lista zaległych tematów niebezpiecznie rośnie- Komunia i obóz Elizy, prawdziwa historia Miśka...

Prawdopodobniej mniej mnie tu będzie w najbliższym czasie, ale Was postaram się nie zaniedbywać :***
I nie, nie- żadna to tajemniczość z mojej strony. Życie... Samo życie.
No i to chyba wszystko, co chciałabym odnotować. Wrócę kiedyś do tych dni, na pewno...







Miłego tygodnia Dziewczyny!


19 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za powodzenie w przedszkolu! Zaczyna się nowy etap.

    A prawdziwej historii Miśka to ja się już tak straaaaaasznie nie mogę doczekać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także dołączam się do kciuków! :))
    Pewnie ten dzień łatwy nie będzie, bo to emocji zawsze moc, zwłaszcza maminych :) takie nasze życie... pamiętam jak przeżywałam początki przedszkola z Bączkami... ale jestem pewna, że Lila da sobie radę i wszystko się ułoży :)
    Przepięknie wychodzi na zdjęciach, a to w odbiciu - perełka!! cudowne :))
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie moge teraz za bardzo pisac, ale kochana Martusiu, trzymam mocno kciuki za Ciebie i Lilcie!!! Bede jutro myslami z Wami!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam mocno , mocno kciuki za Lilkę ! Pewnie wlasnie się szykujecie do wyjścia ...
    Lila wydaje się być bardzo kontaktową Dziewczynką , co rodzi nadzieję , że się szybko zaklimatyzuje . I oby tak było .

    Mam nadzieję Kochana , że to nie kłopoty Cię odsuną od bloga ...

    OdpowiedzUsuń
  5. To dziś wielki dzień.
    Trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  6. Lilciu przepięknych dni w nowym miejscu, mnóstwa fajnych koleżanek i chłopaków też;}}}. Marta trzymaj się, emocje są wielkie ale Twoja ślicznotka będzie zadowolona- zobaczysz. Ściskam Was dziewczyny mocno. Gwiazdeczka na zdjęciach wygląda przepięknie;}

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna Lila:) powodzenia dla Iskiereczki.u nas dzis debiut Pauli w nowym przedszkolu( wakacyjny dyżur) i siedzę i się stresuję

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna Lila:) powodzenia dla Iskiereczki.u nas dzis debiut Pauli w nowym przedszkolu( wakacyjny dyżur) i siedzę i się stresuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Wdzięczny obiekt do fotografowania.Lilka tylko pomacha mamusi na pożegnanie i pobiegnie do dzieci.Ja trzymam kciuki za mamusie żeby w tym czasie z tęsknoty nie oszalała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia Dziewczyny! to juz dzis :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To dzisiaj! Mam nadzieję, że wszystko poszło zgodnie z planem :) Daj chociaż znać w komentarzach, jak było :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak minął pierwszy dzień w przedszkolu? Czekamy na relację ;)
    Piękna ta Twoja Lilcia i jaka pomocna w kuchni ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. I jak, i jak? Ściskam Cię Mamo mocno!

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki za Lilkę, będzie dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powodzenia Lilciu :D U nas we wrześniu debiut Rafałka - ale też jestem spokojna. Chyba przy drugim dziecku się człowiek mniej stresuje niż przy pierwszym :)
    ... a Ty sobie trochę odpoczniesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rany,kochana napisz co trzeba dziecku przygotować do przedszkola. Nam nic nie powiedzieli, telefon milczy, a ja muszę Milę wyprawić :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem już, że pierwszego dnia Lilcia poradziła sobie doskonale, trzymam kciuki za kolejne dni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!