Mama2c

Mama2c

piątek, 1 kwietnia 2016

W drogę...

Za sprawą tego zaproszenia...




... nie tylko odwiedzę bardzo bliskie mi miasto, ale też spotkam się z jedną z Was :*

Tak, po raz trzeci będę mamą chrzestną- tym razem- małego Iwa. Dość nieoczekiwanie, a raczej bardzo, bardzo niespodziewanie, ale jakby nie było- miłe to!

Postanowiliśmy, że Dziewczynki zostają z babcią- więcej będziemy w podróży, niż na miejscu (zaraz po obiedzie wieńczącym chrzciny wracamy do Szczecina), także uznaliśmy, że tak będzie chyba lepiej. Chyba, bo ja już pewność straciłam. To moje pierwsze rozstanie z Lilą od 3lat i 5miesięcy... I najzwyczajniej w świecie- zaczęłam zastanawiać się, jak ja to zniosę, a przede wszystkim- jak Ona to zniesie. Bardzo, bardzo chciałabym, żeby okazało się, że tylko ja to odchorowałam.

Póki co... zastanawiam się, czy na pewno wszystko mamy :) Zmęczenie też daje się już we znaki- te ostatnie dwa dni to była straszna bieganina. Do tego- pogoda u nas piękna, po przedszkolu wentylujemy się wszystkie trzy. Zmiana czasu- niby ok, niby jakiejś tragedii nie ma, ale jednak- godziny trochę nam się rozjechały. I tak, tradycyjnie, rano królewnę trzeba budzić, bo spałaby do 9 albo i dłużej, a wieczorem- dziecko wyspane i zdziwione, że jak to? Już kolacja? Kąpiel? Hej, przecież ja bym się jeszcze pobawiła.

Trzeba się kłaść, bo snu coraz mniej, a podróż jednak długa...
Do napisania po weekendzie :*

26 komentarzy:

  1. O matko gdzieś bliżej mnie się udajesz :)) tylko że te odległości i tak kosmiczne :) Udanej wyprawy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmiczne Iskro, ale jednak bliżej niż kosmos ;) także jeszcze i Ciebie zwerbujemy na takie spotkanie ;) a jak Ci opowiem jakie pyszności na mnie juz czekają... Fiu, fiu... Chyba zacznę częściej w Polskę jeździć! Buziaki

      Usuń
    2. Kosmiczne Iskro, ale jednak bliżej niż kosmos ;) także jeszcze i Ciebie zwerbujemy na takie spotkanie ;) a jak Ci opowiem jakie pyszności na mnie juz czekają... Fiu, fiu... Chyba zacznę częściej w Polskę jeździć! Buziaki

      Usuń
  2. Odliczam.. :)
    Szerokiej drogi!!!

    A odchorujesz tylko Ty, zobaczysz ;) Lila nie zatęskni ani przez chwile, ale jak wrócisz, to nie odlepi się od Ciebie, cudowne to chwile :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja odliczam! Juz coraz bliżej, choć tylek zaczyna boleć, a to dopiero początek ;)

      Usuń
    2. I ja odliczam! Juz coraz bliżej, choć tylek zaczyna boleć, a to dopiero początek ;)

      Usuń
  3. Fantastycznie :))
    Spokojnej podróży!

    OdpowiedzUsuń
  4. Spokojnej podróży, udanego spotkania. Toż to prawie jak randka z nocowaniem z mężem swym!!! A dziewczynki na pewno będą pod najlepszą opieką. Babcia będzie za pewne bardziej stęskniona hihi tylko telefonu nie przegrzej za bardzo😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się ;) nawet dostałam zakaz dzwonienia od mamy :)
      Dziękuję Aniu. Na Was czekam w Szczecinie!

      Usuń
  5. Hej, to i blisko mnie będziesz. Tylko że ja mam dziś tzw kociokwik. Szerokiej drogi. A Lila pewnie będzie się tak świetnie bawiła, że nie poczuje tęsknoty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Spokojnej drogi Kochana! Ja mam dziewczynkę (już nastoletnią) chrześnicę i chrześniaka trochę starszego od Motylka. :) I może to fajne, ale liczę, że nie będzie więcej ;x chociaż żebym się nie przeliczyła :D
    Życzę Wam miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Udanej I spokojnej podrozy! a dziewczynki na pewno beda sie dobrze bawic bez rodzicow :) nie martw sie na zapas!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie śliczne zaproszenie :))
    To wyszalejcie się! Dziewczyny na pewno będą zadowolone, o Lilę się nie martw ;) i korzystaj!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zaproszenie. Miłej uroczystości. Buziaki kochana

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zaproszenie. Miłej uroczystości. Buziaki kochana

    OdpowiedzUsuń
  11. Pieknego weekendu! ! Bawcie sie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak cudownie!!! Miłej zabawy <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyjemnej i udanej uroczystości i szerokiej drogi życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak byłam w ciąży z Jaśkiem to ciągle mówiłam i myślałam, że nie będę miała problemu żeby go u kogoś zostawić na noc. Ale teraz sama widzę,że boję się jak cholera i chyba ja bardziej bym przeżywała niż on. Ostatnio teściowa mówiła, żebym go zostawiła, ale jakoś jeszcze nie umiem. Wystarczy, że M nie ma ciągle z nami. Nie chcę mu jeszcze większego zamieszania robić w głowie. Boję się, żeby nie miał jakiś lęków. Samej też byłoby mi trudno bez niego. Jakoś tak smutno. Pamiętam jak zmarł mój ojciec i zawieźliśmy Jaśka do teściowej tylko na parę godzin, żeby pozałatwiać sprawy to jak wróciliśmy do domu zjeść nie mogłam się jakoś skupić i powiedziałam do M że zaraz mamy jechać po Jaśka. Wtedy on miał raptem 3 miesiące i od tego czasu nigdzie nie zostawialiśmy go już.
    Nawet ostatnio boję się jak ja zniosę ten czas jak pójdzie do przedszkola. Z początku na pewno mi też będzie dziwnie.
    Udanych chrzcin i obyście dobrze dojechali i wrócili do dziewczynek!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że wyjazd dobrze Wam zrobi, a potem odeśpicie/odpoczniecie. Miłego pobytu!

    OdpowiedzUsuń
  16. I ja mam w najbliższym czasie taką imprezę ;) I doczekać się jej nie mogę bo w ubiegłym roku aż 5 takich odmówiliśmy... przeze mnie :( przez moje problemy "zdrowotne".
    Bawcie się dobrze.... odstresuj się, to Ci się należy!

    OdpowiedzUsuń
  17. A gdzież to byłaś kochana! Ja mam chrzciny za niecałe dwa tyg, dziś latałam w poszukiwaniu sukienki dla Izy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jako matka chrzestna za rok szukuje sie na komunie chrzesniaka i ...slub chrzesniaczku...takze tego...szykuja sie dwie grube imprezy...:)))
    mam nadzieje ze to byl udany wyjazd i owocne spotkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale szczęściarz z małego Iwa, że taką fajną chrzestną będzie miał :) Rany, Martuś, wiem jak trudne jest rozstanie z dzieckiem, ale mimo to zazdraszczam Wam pozytywnie takiego samotnego wyjazdu ;-) Przyjemności!

    OdpowiedzUsuń
  20. To trzymam kciuki, żeby ta rozłąka się udała i wyszła Wam na dobre :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!