Mama2c

Mama2c

sobota, 30 lipca 2016

No to korzystamy...

I z faktu, że urlop trwa i z tego, że możemy go spędzać z fajnymi ludźmi. Od dawna ubolewaliśmy nad tym, że właściwie nie mamy takiej zaprzyjaźnionej pary/rodzinki na wspólne wyjścia/wypady... Jest mój brat z rodziną, i z nimi zaliczyliśmy kilka wyjazdów w góry i nad morze, ale jakoś ostatnio ciężko nam się zgrać. Ania z Wojtkiem daleko, Iwona z Tomkiem też... Marcina dobry kumpel "uciekł" przed nami do Norwegii. No klęska towarzyska jak nic.

Prawdą jest, że kiedy wszystko u nas gra (czyli wcale nie tak często :p) jest między nami taka nić porozumienia, że i we dwójkę bawimy się doskonale. Jednak człowiek jest istotą stadną- no nie ma się co oszukiwać. Fajnie jest pośmiać się w szerszym gronie. A czasy mamy takie, że tylko śmiech może nas uratować :)

Na szczęście nasza dobra koleżanka Justyna w końcu poznała naprawdę fajnego faceta, a kiedy ma się dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa, nie jest to takie proste... I teraz korzystamy ile wlezie :) Rzadko się zdarza, żeby ktoś miał tak wykolejone poczucie humoru jak ja i Marcin, ale Adam przeszedł wszystkie testy pozytywnie, a nawet momentami przebija nas oboje :)

W poniedziałek- formalnie pierwszy dzień naszego urlopu, wybraliśmy się do Kołobrzegu i Kamienia Pomorskiego. Pogoda jak widać dopisała, dla niektórych nawet za bardzo, bo piekło, oj piekło :)

Kołobrzeg to miejsce naszych zaręczyn, ale kto by się tam nad tym rozczulał, kiedy wiedzieliśmy, że na powrocie zajedziemy do Kamienia- miejsca, gdzie dają najlepsze lody pod słońcem :p













A dziś popołudnie spędziliśmy również nad wodą, ale lokalnie.





I nawet wyprawiliśmy moje imieniny, czego nie robiliśmy już od bardzo dawna. Co prawda zabawa była taka, że o robieniu zdjęć nikt już potem nie pamiętał (i to wszystko przy lechu free- uwierzy ktoś?!), ale Marcin zdążył uwiecznić uroczyste wnoszenie ciasta :)
Nie muszę dodawać, że jak na łasuchów przystało, przetestowaliśmy ciasto zanim goście przyjechali? No cóż- trzeba było się upewnić, że "wyszło" i że będzie smakowało. 












Bez względu na to, jak nam teraz cudownie, czas leci nieubłaganie szybko. Jeszcze tydzień i wszyscy wrócimy do swoich obowiązków. A najgorsze jest to, że Lila już od jakiegoś czasu dopytuje o powrót do przedszkola i bynajmniej nie wyczekuje go z radością. Aż się boję, co to będzie 8sierpnia, rano...

25 komentarzy:

  1. Cieszę się, że dobrze się bawicie i humory dopisują 😀

    Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ps. Wszystkiego najlepszego z okazji imienin!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak-bylo wesolo. Dziekuje za zyczenia. Buziaki

      Usuń
  3. Kochana Marto spóźnione ale najserdeczniejsze zyczenia imininowe :*
    Twoj post az tryska dobrym humorem i energia! Super!
    Ciesze sie, ze jest tak milo.
    Udanego kolejnego tygodnia !
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ewa :*
      Kolejny tydzien byl bardzo fajny, a jeszcze kilka dni przed nami.

      Usuń
  4. Taka sprawdzona ekipa na wakacyjne wypady to skarb! Dobrze, że się "odnaleźliście" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne okreslenie :) Ale tak , to prawda- odnalezlismy sie ;)

      Usuń
  5. Ale Pani jest zgrabniutka

    OdpowiedzUsuń
  6. O, najlepsze życzenia :)
    Fajnie jest mieć fajne towarzystwo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 😃moi kochani Ania z Wojtkiem i resztą na pewno zawita tego bądź pewna he he tylko nie w tym sezonie😈
    Co do znajomych to masz racje całe towarzystwo sie wykrusza jakos a kogoś komu zawsze pasuje ciężko znaleźć. Zdjęcia jak zawsze urocze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli wszystko Wam sprzyjało: pogoda, humory, towarzystwo.
    Samych pozytywnych myśli, chwil i ludzi wokół imieninowo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielboam Kolobrzeg. Urlopujcie ile wlezie..

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też strasznie ubolewam nad tym, że nie mam na miejscu zaprzyjaźnionej pary czy rodziny, z którą bym mogła wyjechać na wycieczkę czy wakacje. Nie dość, że prawie wszyscy przyjaciele mieszkają daleko, to jeszcze mamy dla siebie coraz mniej czasu i coraz mniej okazji do odwiedzin. Każdy ma swoje życie, swoje sprawy, które trudno ze sobą zgrać :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak super, my mamy zamiar wpaść do Kołobrzegu na jednodniową wycieczkę i teraz chociaż wiem gdzie mam iść 😁

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze mieć takie sprawdzone "bratnie dusze":)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie jest mieć takich prawdziwych...ciepłych ludzi obok!! piękne zdjęcia i wspomnienia!! Dzieciaki na pewno były wniebowzięte :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie! Zazdroszczę, my w tym roku siedzimy w domu, może za rok uda się gdzieś wybyć ;) gomuummygo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. piekna pogoda i piekne miejsca :)
    ciesze sie, ze macie taki przyjemny urlop!
    ps. bardzo fajna sukienka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekam z wytęsknieniem na wrzesień.....
    Jakoś w pobliżu tez nie mamy takiej rodzinki na wspólne wypady!Są rodzice przyjaciółki mojej Izy, ale z nimi wieczory sa trochę smętne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super ze tak fajnie czas Wam plynie. Nie ma nic fajniejszego jak dobrze spędzony czas w tajnym stadzie :)
    Wypoczywaj póki masz okazje ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. No super!Zazdroszczę Wam tego czasu razem. Nie martw się na zapas o Lilkę. Może nie będzie tak źle.

    OdpowiedzUsuń
  19. Sto Lat! ;)

    Twój niepokój o Lile w pełni rozumiem. Mam na stanie jednego Potwora, który ryczy, że nie chce do zerówki, oraz drugiego, który twierdzi, ze nie idzie do przedszkola, choć bez przekonania, bo jeszcze nie wie z czym to się je. ;)
    Korzystaj z tych ostatnich kilku dni urlopu, ile sie da, wyciśnij je jak cytrynkę! :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale fajne widoki, widać że wyjazd udany :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!