Mama2c

Mama2c

piątek, 4 listopada 2016

O tym, że nie ma tego złego...


Kiedy dowiedziałam się, że jednak nie pojedziemy do Gdańska wachlarz emocji jaki odczuwałam był bardzo bogaty. Zawód, złość, wkurzenie, irytacja...


Odczuwałam je także później, kiedy trwał już ten nasz wyczekany weekend, a my byliśmy w Szczecinie. Tym bardziej, że do szczególnie udanych nie należał, głównie za sprawą "rodzinnej" atmosfery w naszym m3.

Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że przyjdzie, całkiem szybko, chwila, kiedy pomyślę, że w sumie dobrze się stało, że wyszło tak, jak wyszło.
 
Trójmiasto zaczeka. Na lepszy, może zupełnie inny czas w moim życiu.
Czasami warto zaczekać. Trzeba tylko mocno wierzyć, że to co dobre, wciąż przed nami.

Bartoszewo, 30październik 2016












 

Za nami urodziny Lilki...

 


Agatka stwierdziła w komentarzu pod poprzednim wpisem, że post okolicznościowy się pewnie pisze... Otóż nie :) Ale... napisze się. W swoim czasie :) 

 




37 komentarzy:

  1. Zdjęcia z Bartoszewa przepiękne !
    Jak i tort 😀
    Sto latek dla Lilci !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Anetko, Bartoszewo malownicze o każdej porze roku.

      Usuń
  2. Przepiękne miejsce. Jesień potrafi być piekna jak wyjdzie słońce :-) Widzę, ze jubilatka szczęśliwa, super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie- jak wyjdzie słońce. Bardzo trafne spostrzeżenie :)
      Tak, tak- Lila bardzo zadowolona.

      Usuń
  3. zaiste okolica była malownicza:) przepiękne miejsce. Uwielbiam takie klimaty. Cisza spokój i jezioro w tle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pięknie tam. Raj dla wędkarzy :) Chociaż nie wiem, co tam bierze, i czy w ogóle :)
      Jezioro w tle to się zgadza, bo cisza i spokój to były, zanim tam przywieźliśmy nasze dwie diablice.

      Usuń
  4. Coś mi się tu nie podoba. Bardzo. Coś się stało. Złego, smutnego. Jakbyś chciała pogadać, to maila masz. Jestem też na fb, nietypowa da ci namiary jakby co. Trzymaj się imienniczko ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      Zdjęcia kłamią najlepiej... ale nie wszystkich. Ściskam.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne wszystko, tylko coś za krótko jak na Ciebie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad wrzuceniem samych fotek, byłoby jeszcze krócej :)
      Madziu, nie mogę u Ciebie komentować :(

      Usuń
  7. Martus, piszesz jakims szyfrem.... niedomowienia i w mej glowie wielki znak zapytania...
    Matka Polka od narodow zachodzi w glowe- co sie dzieje??
    Zdjecia sliczne, pieknie jesiennie- taka jesien to ja lubie :)Lilcia juz 4latka?? Panienki wyrastaja :)
    Sciskam mocno i czekam, moze napiszesz...?
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, już 4... Wierzyć się nie chce.
      Ewuś, nie martw się, nic nowego. Na szczęście, choć kuriozalnie to brzmi...
      Buziaki.

      Usuń
  8. Zdjęcie dziewczynek w objęciach na pomoście cudne.
    Przytulam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się przytulam.
      Aniu, rozczaruję Cię- podpowiedziałam Elizie, żeby przytuliła Lilę :)

      Usuń
    2. o nie i czar prysł hehe czyli mówisz że mam się przygotować niebawem na takie atrakcje i u nas???

      Usuń
    3. Wszystko wyjdzie w praniu- jak to mówią :)

      Usuń
  9. Ale widoki :-) uwielbiam jesien nad jeziorem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy świeci słońce, nawet jesień w mieście jest jakby piękniejsza.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miejsce cudowne - normalnie zazdroszczę: )

    OdpowiedzUsuń
  12. Miejsce cudowne - normalnie zazdroszczę: )

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakbym miała takie cudowne krajobrazy jak Wy w Bartoszewie - to Trójmiasto już zupełnie by mi po głowie nie chodziło ;)

    A dla Lilki 100 lat, 100 lat ! Fajna i już taka duża z niej dziewczynka ! :*

    P.S. Portret mamy Marty na Facebooku wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, nie no- przyznaję, że Bartoszewo jest urokliwe, ale... co Trójmiasto, to Trójmiasto. Marzy mi się Gdynia-Orłowo jesienią... Niestety, nie w tym roku.

      Dziękujemy za życzenia.

      Prawda? Ma dziewczynka talent :D

      Usuń
  14. Wszystko co dobre jeszcze przed nami? Dobra, kochana uwierzę ci!!!! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Uwierz, trzeba się trzymać jakiejś nadziei :)

      Usuń
  15. Kochana!a do Gdańska - to w lepszą pogodę! oj, jakoś smutno...ale przecież wszystko przed nami! trzymaj się!a Lilka to już mała śliczna panienka!Sto lat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, i o tej porze pogoda może być całkiem sprzyjająca :)
      Wszystko przed nami, otóż to.

      Panienka rośnie, że hej.

      Usuń
  16. Patrze na zdjecia i uwierzyc nie moge, ze Lila juz taka duza. Sliczne te Twoje dziewczynki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Star. I ja też nie mogę w to uwierzyć... Aż żal, że to tak szybko idzie...

      Usuń
  17. Naprawde bajecznie. Sliczne zdjecia. Sto lat dla Solenizantki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Sto lat dla poważnej czterolatki😊
    Jakbyś chciała pogadać, pisz.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj Martus, juz w ktoryms poscie z kolei piszesz, ze nie jest za dobrze... Moge sie tylko domyslac o co chodzi... :( Jak cos, mojego maila masz, pisz! ;)

    Kiedy te dzieciaki tak powyrastaly?! Z Lilci 4-latka, Nik ma urodziny juz za miesiac... Normalnie czuje sie staro... ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Martuś serce mam nadzieję że u Ciebie wszystko dobrze. Ponieważ jesteś pięknie piszącą babą blogerką to ten post mi się nie podoba

    OdpowiedzUsuń
  21. Na lepszy, może inny czas? Martus??
    ...
    Piękne zdjęcia!! Lilcia ma cudny płaszczyk.
    Przytulam

    OdpowiedzUsuń
  22. Na lepszy, może inny czas? Martus??
    ...
    Piękne zdjęcia!! Lilcia ma cudny płaszczyk.
    Przytulam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!