Mama2c

Mama2c

piątek, 23 grudnia 2016

No to co to ja chciałam...

...ambitne plany kończą się czasem bardzo, bardzo prozaicznie- spełzają na niczym...
Już od dłuższego czasu wiedziałam, że czwartek i piątek będę miała wolny. Planowałam, jak za starych, dobrych (???) czasów zrobić sobie kawę  i napisać długi post. 
Tymczasem... 
Po zaprowadzeniu Lilki do przedszkola nie bardzo się w tym domu mogłam odnaleźć. Paradoks. Spędziłam w nim z przerwami... 10lat. To tylko dowód na to, jak człowiek łatwo adaptuje się do nowych sytuacji/warunków. 

Czasu miałam co prawda niewiele, bo o 13 miałam u Lilki jasełka... O tym, innym razem. 
Ostatecznie, całkiem produktywnie wykorzystałam te dwa dni. 
Emocjonalnie było za to różnie. W czwartek wieczorem poczułam jedną z bardziej wyrodnych myśli jak na mnie, że za żadne skarby nie chciałabym znowu "siedzieć" z dziećmi w domu... Może kiedyś rozwinę ten temat...

W domu... drgnęło. Drgnęło na tyle, żebym z radością rozszerzyła menu na coś więcej niż zamówiony z cukierni Sowa tort... Na tyle za mało, żebym odzyskała całkowity spokój, radość i wiarę w nas. Choć ona cały czas gdzieś tam się jeszcze tli, a to jak na mnie, to już bardzo, bardzo dużo. 

Jutro Wigilia, Święta... Nikt nie wie jakie będą... Były ostatnio taki dni, kiedy myślałam, że historia zatoczyła koło- nie znosiłam Świąt jako dziecko i teraz znowu mnie nie cieszą. Jestem kurewsko rozdarta między tym, co chciałabym w związku ze Świętami przekazać/dać moim dzieciom, a tym co sama czuję/myślę. I kajam się za to okropnie, z jednoczesnym poczuciem, że oszukiwanie samej siebie to też słabe i mało wiarygodne rozwiązanie. I kiedy tak z nudów wertowałam internet, znalazłam ten tekst: 

Podsumowanie.
Te święta będą dalekie od doskonałości. Nie takie, jakich bym chciała. Nienawidzę logistyki i przemieszczania, narzekań przy stole  i komentowania prezentów w stylu „ojej, no ale po co wydawałaś tyle pieniędzy”, ale będą moje. Niedoskonałe jak ja i moja rodzina. Przez wiele lat marzyłam o tym, żeby nie musieć celebrować świąt w domu rodzinnym i… Marzenia się spełniają. Moi rodzice są po rozwodzie i żaden z ich domów nie jest tak naprawdę moim. Podobne odczucia  żywię wobec domu rodzinnego mojego męża, choć bardzo się staram, nie czuję, że jest mój, ale … patrzę na moje dziecko, które z piskiem stroi choinkę i cichaczem wsypuje psu brokat z bombek do miski z wodą i stwierdzam, że jestem zmęczona czekaniem na lepsze, spokojniejsze, cieplejsze i doskonałe. Będzie jak będzie..." 

Cytat i cały tekst pochodzą z TEGO wpisu. Do bólu bliski jest mi wytłuszczony tekst. Cały czas czekam, co święta, na to samo... A i tak będzie, jak będzie. I były już w moim dorosłym życiu święta, po których mogłam powiedzieć, że było... całkiem, całkiem. Oby tym razem również. Czekają nas spotkania ze znajomymi i one bardzo mnie cieszą. Ojca nie widziałam od sierpnia i nie tęsknię.

A czego życzę Wam? Same najlepiej wiecie, czego aktualnie w ten świąteczny czas trzeba Wam najbardziej- bliskości, spokoju, odpoczynku? Niech Wam się spełni.
Wszystkiego dobrego!
A przede wszystkim zdrowia...

W prezencie od cioci Marty- sesja świąteczna, która kiepsko Wam się podobno wyświetlała.








26 komentarzy:

  1. dwie minuty temu opublikowałaś post :)
    Ha, idę czytać :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie Wy jesteście CUDNE!!
      Martuś, gdyby nie tyle smutku między wierszami w Twoim poście, ze zdjęc wywnioskowałabym jak bardzo jesteś szczęśliwa na te swięta. Magia... fotografa?
      Rozumiem Cię doskonale, choć zupełnie z innych powodów nie lubimy Świąt. Mimo to, smutek jest pewnie ten sam, różnicą jest jeszcze to, że ja święta swojego dzieciństwa kocham. I choć dopiero po latach dowiedziałam się, że moja Mama ich nie lubiła równie jak my i to zupełnie jeszcze z innego powodu, to wychodzi na to, że robiła to tak, że ja wspomnienia mam cudowne i tego chcę też dla moich Dzieci teraz. One już dużo widzą i czują, zmusiłam się gdzieś zatem, aby smutek zachowac dla siebie, a uśmiech wydobyć dla nich tak piękny jak Twój na zdjęciach. Martuś, Ty dobrze wiesz, że WARTO, prawda? I to wcale nie jest oszukiwanie samej siebie, bo to wszystko dla Nich, dla twoich Promyczków. Trzymam ogromne kciuki i życzę Ci tego z całego serca, aby udało Ci się tak jak mi, zagłuszyć swój smutek radością swoich szczęśliwych dzieci. Niech choć przez chwilę, będzie prawdziwa magia Świąt.

      Ściskam Cię Martuś.. :* * *

      Eliza to już piękna dojrzała Dziewczynka, jest w niej tyle gracji i delikatności.
      Lilcia, śliczna mała słodycz, jest w niej tyle słodkiej niewinności.

      Przytulam

      Usuń
  2. Zdjęcia cudne!!!
    I jakie Wy piękne trzy!!!!!
    Będzie jak będzie.
    Innego życia nie będzie - zawsze sobie to powtarzam.
    Wszystkiego dobrego i radosnego oraz spokoju!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, sesja piękna, a wpis bardzo smutny.

    Ja zawsze sobie powtarzam w trudnych momentach życia, że będzie dobrze i jakoś się wszystko ułoży. Po czym nadchodzi taki czas, kiedy należy podjąć jakieś decyzje i to jest najgorsze, ale trzeba przez to przejść i zastanowić się, co dalej...
    Martuś, życzę Ci, pomimo wszystko, zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt... Może te będą inne?
    Ja uwielbiam Święta, pomimo tego całego szumu, wrzawy, przygotowań. Kocham ubierać choinkę, śpiewać kolędy i cieszyć się z prezentów:) ... Serdecznie pzodrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, jaka CUDNA sesja!!! Piekne jestescie, wszystkie trzy! Ale Panna Eliza to zlamie kiedys wiele serc... Przesliczna z niej dziewczynka!

    Martus, bardzo, bardzo sie ciesze, ze na froncie domowym troche lepiej! Oby to byl pierwszy, malutki krok do duzo wiekszej poprawy!

    Wesolych Swiat!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Martuś życzę Tobie Miłości i Radości w Twoim serduszku;) Dziewczynki przepiękne z Was modelki Mocno ściskam

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkiego dobrego Martus Piękne masz córki

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekna sesja! Zdrowych i pogodnych Swiat Wam zycze. Mimo wszystko...

    OdpowiedzUsuń
  8. W zyciu jest o wiele wiecej codziennosci niz swiat, a codziennosc bywa... rozna, bo tworza ja rozni ludzie kierujac sie roznymi emocjami i dodatkowo w roznych warunkach. To tak z grubsza tylko a juz widac, ze latwo nie moze byc. Dawno juz przestalam oczekiwac cudow od swiat, a za to zaczelam dbac o codziennosc.
    I wiesz co?
    Jak codziennosc jest bardziej znosna to i swieta jakies milsze sie wydaja ;))
    Najlepszego ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne zdjecia! Sliczne masz Dziewczyny!

    Fajnych Świat Wam życzę! Spokojnych i rodzinnych. Odpocznij :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, dziękuję za życzenia- mam bana na fejsie i nie mam Ci jak tam odpisać, więc pozwól, że zrobię to tutaj- zdrowych i wesołych- tyle w wersji oficjalnej. W nieoficjalnej myślę, że dobrze wiesz czego Ci życzę. Sesja jest cudna, fotograf zdolny, ale roboty trudnej nie miał, bo modelki piękne. Buziaki Marta, trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  11. Terapia rodzinna - nie ma co czekać. To takie smutne nie umieć cieszyć się świętami, może miałaś smutne doświadczenia w dzieciństwie? Od lat pracuję w oświacie i na co dzień widzę (coraz częściej niestety) dzieci z rozbitych rodzin - to zwykle nieszczęśliwe dzieci i trudne wychowawczo. (Zresztą spory odsetek dzieci z doświadczeniem żłobkowym we wczesnym dzieciństwie też daje później popalić wychowawcom;)
    Myślcie o terapii i walczcie i siebie. Wszystkiego dobrego
    mama 3jeczki

    OdpowiedzUsuń
  12. Martuś sesja piękna. Lila to mały słodziak a Eliza go śliczna panienka.
    A Święta - cieszę się że "trochę drgnęło".
    Trzymam kciuki i ciepłe myśli przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana sesja zdjęciowa- rewelacyjna! Niesamowita pamiątka!! A święta nie muszą być idealne aby były szczęśliwe!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana sesja zdjęciowa- rewelacyjna! Niesamowita pamiątka!! A święta nie muszą być idealne aby były szczęśliwe!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia oczywiście cudowne!
    Ja miałabym duży kłopot z powrotem do pracy, ale gdybym wróciła to pewnie miałabym te same wyrodne myśli co Ty :)
    Nie lubię tłumów w święta, zwłaszcza rodzina męża mnie wnerwia, bo przyjadą na wyżerkę a jeszcze skrytykować potrafą :(
    Pieknego Nowego Roku dla Was wszytskich!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie też zazwyczaj Święta są dalekie od ideału - ale już się przyzwyczaiłam i biorę, co dają ;) Najważniejsze to odpocząć, wyluzować, nie przemęczać się - co też bardzo chętnie rok w rok czynię :)

    Cieszę się, że drgnęło. Może z czasem zadrży w posadach - oczywiście w jak najbardziej pozytywnym sensie ! Wszystkiego najwspanialszego Wam życzę na ten nadchodzący 2017 ! :*

    A sesję już komplementowałam na FB - ale powtórzę jeszcze raz, że wyglądacie wszystkie jak profesjonalne modelki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekne zdjecia. Moja coreczka byla zachwycona swietami, choinka, prezentami, to dla niej ogromna radosc :) co do rodziny meza - jego babcia nie pamieta imienia swojej prawnuczki. I chyba nie ma co rozwijac tego tematu...

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne zdjęcia :) i urocze dziewczyny :) cała TRójca ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Te zdjęcia rozłożyły mnie na łopatki! Cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Martus, nadrabiam zaleglosci, czytam zawsze ale z tym pisaniem niestety ciezko, kalam sie przed Toba, ze tak pozno tu zagladam i slad zostawiam.
    Piekne zdejcia, piekne Wy!!! Po twych wlasnie sama zapragnelam miec cos podobnego- nawet jesli Pisklaki juz takie stare ;)
    Kochana mam nadzieje, ze zamykasz stary rok i z impetem i przytupem wkraczasz w nowy?! Wszystkiego dobrego dla Was :***

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdjęcia są tak samo piękne jak modelki na nich. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Marta jak Wasze Święta i przywitanie nowego roku?? Odezwij się i napisz co u Was!

    Wszystkiego dobrego na ten 2017! Samych dobrych chwil i sukcesów ci życzę!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Mimo że święta za nami, cały czas nie mogę się napatrzeć na Wasze cudne fotki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Oooo jak bardzo podobnie to wszystko odczuwam :-) No, ale jest jak jest, życie to nie film :-(

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Zdjęcia przepiękne :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie komentarz. Dzięki temu będę mogła odwdzięczyć się tym samym!